Na 31 grudnia 1998 r. trzy przesłanki musiały być spełnione łącznie, żeby nieruchomość mogła zostać przejęta przez Skarb Państwa lub jednostkę samorządu terytorialnego: nieruchomość nie stanowiła własności Skarbu Państwa lub jednostki samorządu terytorialnego, była zajęta pod drogę publiczną, a także pozostawała we władaniu Skarbu Państwa lub jednostki samorządu terytorialnego.
Anna Kowalska jest właścicielką nieruchomości położonej w mieście wojewódzkim, którą niedawno odziedziczyła po swoich rodzicach, co ujawniła w księdze wieczystej. Na działce stoi dwupiętrowy dom, w którym rodzina Anny mieszka od kilku pokoleń. Znajduje się on w drugiej linii zabudowy i nie miał wcześniej bezpośredniego dostępu do najbliższej drogi, tak jak kilka działek leżących po sąsiedzku. Dlatego jeszcze w latach 50. dziadkowie pani Anny wraz z sąsiadami, w tym właścicielami posesji przylegającej bezpośrednio do ulicy, zdecydowali, że każdy z nich przeznaczy część ze swojej nieruchomości, by utworzyć na nich drogę łączącą ich działki z najbliższą ulicą. Droga nie jest szeroka, ale jest pokryta asfaltem, pozwala na swobodny dojazd do każdego z domów i dodatkowo ma wąski chodnik. W latach 90. zarząd dróg w mieście rozbudowywał sąsiednią ulicę i w trakcie tych prac postawił na drodze dojazdowej przy wyjeździe na ulicę znak drogowy B20, który nakazuje ustąpienie pierwszeństwa pojazdom jadącym tą ulicą. W listopadzie 2016 r. pani Anna, a także wszyscy sąsiedzi, którzy korzystają z drogi, dostali pismo z urzędu wojewódzkiego, w którym zostali zawiadomieni o zakończeniu gromadzenia materiału dowodowego w postępowaniu administracyjnym i o możliwości zapoznania się z tym materiałem. Przedmiotem tego postępowania jest przejście na własność gminy należącej do pani Anny części nieruchomości, na której znajduje się droga dojazdowa do jej domu. Kobieta zaniepokojona tym pismem chciała się dowiedzieć, czy naprawdę może zostać wywłaszczona. W tym celu postanowiła umówić się na rozmowę w urzędzie. Udała się tam wraz z prawnikiem, którego poprosiła o pomoc. Oto jak przebiegała rozmowa podczas spotkania pani Anny z prawnikiem, panem Michałem oraz urzędniczką zajmującą się sprawą, panią Jolantą.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.