Odzyskiwanie zaległości od dłużników: 40 euro, których gminy pobierać nie chcą, ale muszą

euro, pieniądze, monety
Wcześniej pytania do rządu oraz RIO skierowały władze Gdańska. Skarbnik miasta Teresa Blacharska przytacza odpowiedzi, jakie otrzymał urządShutterStock
19 kwietnia 2017

Przepisy dotyczące odzyskiwania zaległości od dłużników są nieżyciowe – twierdzą lokalne władze. I działają wedle własnego uznania: umarzają albo zmniejszają należności. Tyle że może to być niezgodne z prawem.

Problem poruszył wiceprezydent Gliwic Adam Neumann. Przywołał przykład kobiety, która handluje zniczami przed cmentarzem, płacąc miastu 30 zł miesięcznie za wynajem 2 mkw. powierzchni.

Pozostało 98% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.