Miało być święto, jest kryzys. Odwołane awanse wywołały burzę w prokuraturze

Konferencja prasowa ministra Waldemara Zurka
Choć oficjalnie wskazano na względy organizacyjne, w środowisku prokuratorskim coraz częściej mówi się o głębokim sporze pomiędzy prokuratorem generalnym Waldemarem Żurkiem a prokuratorem krajowym Dariuszem KornelukiemGazetaPrawna.pl / Fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl
dzisiaj, 08:36

Planowana na koniec maja uroczystość wręczenia awansów dla prokuratorów nie doszła do skutku. Choć oficjalnie wskazano na względy organizacyjne, w środowisku prokuratorskim coraz częściej mówi się o głębokim sporze pomiędzy prokuratorem generalnym Waldemarem Żurkiem a prokuratorem krajowym Dariuszem Kornelukiem. Efektem konfliktu jest wstrzymanie dziesiątek nominacji zawodowych, co wywołuje rosnącą frustrację w całej strukturze prokuratury.

Jeszcze kilka tygodni temu nic nie wskazywało na to, że uroczystość wręczenia nominacji zostanie odwołana. W warszawskiej siedzibie dawnej Prokuratury Generalnej przy ul. Rakowieckiej przygotowano salę, zaplanowano oprawę wydarzenia, a kilkudziesięciu prokuratorów oczekiwało na formalne potwierdzenie swoich awansów.

Ostatecznie ceremonia została anulowana niemal w ostatniej chwili. Według informacji ujawnionych przez „Gazetę Wyborczą”, prawdziwym powodem nie były kwestie logistyczne, lecz narastający konflikt pomiędzy kierownictwem prokuratury.

Jak przyznają rozmówcy gazety, relacje między Waldemarem Żurkiem a Dariuszem Kornelukiem są dalekie od idealnych. W efekcie proces nominacyjny został praktycznie sparaliżowany. Jeden z prokuratorów ocenił sytuację wyjątkowo krytycznie, stwierdzając, że „nic gorszego nie mogło się nam przytrafić”.

Problem nie pojawił się zresztą po raz pierwszy. Już w kwietniu odbyło się jedynie wręczenie nominacji asesorskich, natomiast awanse na wyższe stanowiska prokuratorskie zostały odłożone na później.

Pięćdziesiąt siedem wniosków bez rozstrzygnięcia

Według ustaleń medialnych do prokuratora generalnego trafiło 57 wniosków dotyczących powołań na wyższe stanowiska służbowe. Dokumenty zostały przygotowane przez przełożonych oraz odpowiednie struktury prokuratury, jednak decyzje w wielu przypadkach nadal nie zapadły.

W środowisku mówi się, że źródłem problemu jest kilka szczególnie kontrowersyjnych kandydatur. Spór dotyczący pojedynczych nazwisk ma powodować blokadę całego procesu. W praktyce oznacza to, że konsekwencje ponoszą również osoby, wobec których nie zgłaszano żadnych zastrzeżeń.

Dla wielu prokuratorów sytuacja jest szczególnie trudna. Awans oznacza bowiem nie tylko prestiż zawodowy, ale także możliwość objęcia bardziej odpowiedzialnych funkcji, prowadzenia poważniejszych postępowań czy poprawę warunków wynagrodzenia.

Sprawa Dawida Jackowskiego symbolem szerszego problemu

Jednym z najczęściej wymienianych nazwisk jest Dawid Jackowski z Łodzi. Jako rzecznik dyscyplinarny prowadził on postępowanie wobec Ewy Wrzosek i nie zdecydował się na odstąpienie od dalszych działań dyscyplinarnych.

Według informacji pojawiających się w mediach właśnie ten wątek może mieć wpływ na brak zgody na jego awans. Oficjalnie żadne takie powody nie zostały jednak przedstawione.

Sprawa pokazuje szerszy problem związany z rozliczeniami po zmianach politycznych i kadrowych w prokuraturze. Od objęcia władzy przez obecną koalicję trwa proces weryfikacji decyzji podejmowanych w czasach kierowania resortem sprawiedliwości przez Zbigniewa Ziobrę. Wiele wcześniejszych awansów, delegacji i nominacji jest obecnie analizowanych przez nowe kierownictwo.

Kandydaci związani z obecnym kierownictwem również budzą emocje

Napięcia nie dotyczą wyłącznie osób kojarzonych z poprzednim układem kierowniczym. Jak wynika z relacji medialnych, część kandydatów cieszących się zaufaniem Waldemara Żurka nie spotyka się z równie przychylnym odbiorem w Prokuraturze Krajowej.

W tym kontekście wymieniani są między innymi Marek Wełna, obecnie kierujący śląskim wydziałem Prokuratury Krajowej, oraz Agnieszka Welenc. Oboje należą do grona prokuratorów odgrywających istotną rolę w obecnym układzie personalnym, jednak ich kandydatury również wywołują dyskusje wewnątrz instytucji.

Źródła zbliżone do prokuratury wskazują, że spór nie dotyczy wyłącznie pojedynczych nazwisk, lecz także wizji dalszego funkcjonowania całej organizacji. Chodzi o tempo zmian kadrowych, zakres rozliczeń z poprzednim kierownictwem oraz sposób budowania nowych struktur zarządzania.

Coraz większa frustracja wśród szefów jednostek

Przeciągający się brak decyzji stawia w trudnej sytuacji kierowników prokuratur regionalnych i okręgowych. To oni rekomendowali swoich podwładnych do awansów i dziś muszą odpowiadać na pytania dotyczące przyszłości procedur.

Wielu przełożonych nie potrafi wskazać żadnych terminów ani przewidzieć, kiedy nominacje zostaną ostatecznie podpisane. Narasta poczucie niepewności, które wpływa nie tylko na atmosferę pracy, ale również na funkcjonowanie całego pionu prokuratorskiego.

Problem ma także wymiar systemowy. W ostatnich miesiącach prokuratura mierzy się z licznymi zmianami organizacyjnymi, postępowaniami dotyczącymi wcześniejszych decyzji kadrowych oraz koniecznością odbudowy zaufania wewnątrz instytucji. Tymczasem przeciągający się spór na szczycie może dodatkowo utrudniać stabilizację sytuacji.

Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: gazetaprawna.pl

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.