Niewidoczny rachunek choroby. 27,5 mld zł rocznie poza system ochrony zdrowia

Niewidoczny rachunek choroby. 27,5 mld zł rocznie poza system ochrony zdrowia
Niewidoczny rachunek choroby. 27,5 mld zł rocznie poza system ochrony zdrowiaShutterstock
dzisiaj, 09:40

Tylko dwa obszary terapeutyczne ‒ rak piersi i choroby siatkówki (AMD i DME) ‒ kosztowały polską gospodarkę w 2024 roku łącznie prawie 27,5 mld zł, z czego jedynie 20% w przypadku raka piersi, zaś 8% w przypadku AMD i DME to wydatki NFZ na leczenie. Pozostała część to niewidoczny rachunek społeczny, który płacą pacjenci, ich rodziny i pracodawcy: utracona praca, wolne dni na leczenie, godziny poświęcone opiece. Dostęp do skutecznych i zgodnych z aktualną wiedzą medyczną innowacji to instrument, który może pozwolić ograniczać przyszłe wydatki w budżecie państwa. Takie wnioski płyną z dwóch raportów systemowych przygotowanych przez EconMed Europe.

  • 27,5 mld zł ‒ tyle w 2024 roku kosztowały Polskę rak piersi i choroby siatkówki (AMD iDME), większość tej kwoty to koszty niewidoczne w budżecie NFZ
  • 66% aktywnych zawodowo pacjentek z rakiem piersi rezygnuje z pracy z powodu choroby - tracą nie tylko zdrowie, ale źródło utrzymania rodziny
  • 84% kosztów AMD i DME to koszty społeczno-ekonomiczne choroby ‒ utracona samodzielność i czas opiekunów
  • Jak wynika z danych McKinsey (2020), każdy dolar zainwestowany w ochronę zdrowia przynosi oczekiwany zwrot gospodarczy w wysokości od 2 do 4 dolarów

W 2024 roku leczeniem z powodu raka piersi objętych było ponad 231 tys. Polaków, a chorób siatkówki ‒ ponad 339 tys. Za każdą z tych liczb stoi człowiek, który pewnego dnia usłyszał diagnozę ‒ i od tej chwili jego życie zaczęło wyglądać inaczej. Spośród aktywnych zawodowo pacjentek z rakiem piersi aż 66% zrezygnowało z pracy z powodu choroby, a pracujące chore korzystały ze zwolnień lekarskich średnio 31 dni rocznie. W przypadku AMD i DME – gdzie szczyt zachorowań przypada na 60.‒75. rok życia ‒ co trzeci pracujący pacjent zredukował wymiar pracy średnio o 13 godzin tygodniowo, a 37% pacjentów wskazało częste wizyty wośrodku jako napotkaną trudność.

Do tego dochodzi koszt, którego żaden arkusz kalkulacyjny nie rejestruje: czas i siły bliskich, którzy przejmują codzienność chorego. Kobiety w wieku produkcyjnym rezygnujące z rozwoju zawodowego, seniorzy tracący wzrok i samodzielność, bliscy porzucający własne obowiązki wpracy, by towarzyszyć chorym. Nie liczymy tych kosztów, a ich rachunek jest znaczący. Wostatnich latach w polskim systemie ochrony zdrowia obserwujemy wiele korzystnych zmian w zakresie dostępu do świadczeń i rozwiązań zgodnych z aktualną wiedzą medyczną. Tym bardziej warto przyjrzeć się wartości innowacji w szerszym ujęciu: klinicznym, organizacyjnym i społeczno-ekonomicznym. Decyzje podejmowane dzisiaj mają bowiem wpływ na zdrowie Polaków w przyszłości.

Czym jest wartość społeczno-ekonomiczna innowacji medycznych i dlaczego ma znaczenie dla każdego z nas?

Polski system ochrony zdrowia mierzy się dziś z podwójną presją ‒ demograficzną iorganizacyjną. Liczba pacjentów rośnie szybciej niż zasoby kadrowe i infrastrukturalne, co skutkuje przeciążeniem personelu, wydłużaniem kolejek oraz rosnącymi oczekiwaniami społecznymi wobec skuteczności medycyny. Jednocześnie notujemy wskaźnik dzietności najniższy w historii. W tej rzeczywistości zapewnienie dostępu do nowoczesnych i zgodnych zaktualną wiedzą medyczną rozwiązań to nie luksus, ale kluczowy instrument pozwalający ograniczać przyszłe wydatki w budżecie państwa. Innowacje organizacyjne, diagnostyczne iterapeutyczne przestają być jedynie kosztem ‒ stają się strategiczną inwestycją, która bezpośrednio podnosi wydolność publicznych placówek i redukuje całkowite obciążenie chorobą. Pacjent leczony dzięki efektywnym rozwiązaniom medycznym zachowuje sprawność i zamiast generować koszty socjalne zaniechania, pozostaje aktywnym członkiem społeczeństwa, który swoją obecnością i pracą buduje PKB kraju.

‒ By ocenić społeczno-ekonomiczną wartość innowacji w medycynie należy całościowo spojrzeć na wpływ, jaki ma interwencja medyczna na społeczeństwo i gospodarkę. Pytanie nie brzmi już wyłącznie: „ile kosztuje innowacja diagnostyczna czy terapeutyczna?", ale: „ile kosztuje nas jako społeczeństwo brak jej wdrożenia? ‒ tłumaczy dr Michał Seweryn, specjalista zdrowia publicznego i epidemiologii, wiceprezes EconMed Europe.

Pojęcie wartości społeczno-ekonomicznej innowacji to sposób mierzenia wpływu leczenia, który sprawdza konsekwencje ekonomiczne nie tylko dla płatnika (NFZ), ale też dla pacjenta, jego rodziny i gospodarki, gdy tej terapii nie ma lub jest niedostępna. W praktyce obejmuje:

  • koszty bezpośrednie leczenia ponoszone przez system ochrony zdrowia i samych pacjentów,
  • koszty utraty produktywności zawodowej chorych i ich bliskich, absencję w pracy, obniżoną produktywność podczas pracy (tzw. prezenteizm), a także wydatki związane z niepełnosprawnością czy przedwczesną śmiercią,
  • koszty opieki nieformalnej ‒ czas i wysiłek rodziny, która przejmuje zadania, których chory nie jest już w stanie wykonywać,
  • koszty niemierzalne wprost ‒ utratę samodzielności, degradację jakości życia, izolację społeczną i psychologiczne obciążenie otoczenia pacjenta.

‒ Innowacyjne leczenie, leczenie blisko domu, wcześniejsza diagnoza, krótszy pobyt w szpitalu, to nie są wydatki. To są inwestycje, które zwracają się w produktywności, w podatkach, wobecności mam przy stole, w babciach, które mogą opiekować się wnukami mówi Dominika Nawrocka, ekspertka ds. finansów osobistych, założycielka platformy edukacyjnej „Kobieta i Pieniądze”.

Skuteczne leczenie nie tylko ratuje życie pacjentki z rakiem piersi, ale przywraca je wwymiarze, który dla niej samej i jej bliskich ma znaczenie. Wczesne wykrycie raka piersi oraz szybkie wdrożenie nowoczesnego standardu terapii i innowacji organizacyjnych sprawiają, że choroba może być całkowicie wyleczona. Pacjentka leczona efektywnie wraca na rynek pracy, nie stanowi obciążenia dla społeczeństwa, a swoją pracą bezpośrednio przyczynia się do zwiększania PKB naszego kraju.

Innym przykładem są choroby siatkówki, takie jak zwyrodnienie plamki związane z wiekiem (AMD) i cukrzycowy obrzęk plamki (DME). Nieleczone lub leczone zbyt późno prowadzą do trwałej utraty wzroku i tym samym do utraty samodzielności. Pacjent, który przestaje widzieć, przestaje prowadzić samochód, czytać, gotować, wychodzić z domu. Staje się zależny od opieki bliskich. Z badania wynika, że opiekunowie chorych na AMD i DME poświęcają na dodatkową opiekę czas równoważny kilkunastu dniom roboczym rocznie.

‒ Problem nAMD i DME nie jest wyłącznie zagadnieniem okulistycznym. To interdyscyplinarne wyzwanie dla decydentów odpowiedzialnych za politykę zdrowotną, społeczną i demograficzną. W obliczu niekorzystnych trendów demograficznych konieczne staje się strategiczne planowanie działań. Wczesne leczenie i równość dostępu to nie wydatek ‒ to inwestycja w aktywność zawodową, samodzielność obywateli i stabilność systemu społecznego ‒ komentuje Małgorzata Pacholec, prezes Stowarzyszenia Retina AMD Polska.

Wydatków na zdrowie nie można traktować wyłącznie jako koszt

‒ W wielu przypadkach nowoczesne terapie generują oszczędności poza budżetem zdrowia, poprawiają jakość życia i pozwalają pacjentom dłużej funkcjonować aktywnie społecznie i zawodowo ‒ dodaje M. Seweryn.

Coraz więcej państw zaczyna zauważać, że zdrowie nie jest wyłącznie kosztem dla systemu ochrony zdrowia. To także jeden z fundamentów stabilności społecznej i gospodarczej państwa. ‒ Najbardziej rozwiniętym przykładem uwzględniania perspektywy społecznej wHTA pozostaje dziś Holandia, ale podobny kierunek widać w krajach skandynawskich czy częściowo w Wielkiej Brytanii. Powinniśmy zatem analizować, ile wydatków na refundację wraca do gospodarki w postaci podatków, składek i mniejszych kosztów pośrednich ‒ mówi Michał Seweryn. Jak podkreśla ekspert, sposób, w jaki liczymy koszty chorób, wprost przekłada się na jakość decyzji publicznych.

Zmiana perspektywy ma konkretne konsekwencje. Jeśli nadal liczymy wyłącznie koszty medyczne, niedoszacowujemy rzeczywistego kosztu chorób, decyzje zapadają na podstawie niepełnych danych, a gospodarka traci aktywność zawodową zarówno pacjentów, jak i ich opiekunów. Jeśli zaczniemy mierzyć pełną wartość zdrowia, zobaczymy rzeczywisty zwrot z inwestycji zdrowotnych, zyskamy lepsze podstawy do planowania wydatków publicznych, zwiększymy aktywność zawodową Polaków i skuteczniej odpowiemy na narastające wyzwania demograficzne.

Polska się starzeje. Czas, żeby system ochrony zdrowia to uwzględnił

Seniorzy stanowią już około 26% społeczeństwa i ten odsetek będzie rósł. Starzejące się społeczeństwo to nie tylko wyzwanie dla systemu zdrowia ‒ to test dla całego sposobu myślenia o inwestycjach publicznych. ‒ Polska, podobnie jak cała Europa, znajduje się dziś w momencie bardzo dużej zmiany demograficznej. Starzenie społeczeństwa oznacza wzrost liczby chorób przewlekłych, większe zapotrzebowanie na opiekę oraz rosnącą presję zarówno na system zdrowia, jak i system zabezpieczenia społecznego – mówi M. Seweryn. Dodaje, że w takiej sytuacji innowacyjne leczenie powinno być postrzegane jako element budowania odporności społecznej i gospodarczej państwa. Jeżeli dzięki skutecznej terapii pacjent pozostaje dłużej samodzielny, aktywny zawodowo lub nie wymaga intensywnej opieki ze strony rodziny i instytucji publicznych, to korzyść wykracza daleko poza sam efekt kliniczny.

‒Państwa, które wcześniej zrozumieją tę zależność, będą lepiej przygotowane na skutki zmian demograficznych ‒ mówi Michał Seweryn.

Przez lata pytaliśmy przede wszystkim: ile kosztuje leczenie? Być może najwyższy czas zacząć pytać również o to, ile kosztuje jego brak. Dzisiejsze raporty pokazują, że rachunek jest znacznie większy, niż dotąd sądziliśmy.

Zdrowie nie jest wyłącznie kosztem systemu ochrony zdrowia.

Jest kapitałem społecznym.

Jest kapitałem gospodarczym.

Jest kapitałem demograficznym państwa.

A to, czego nie widać, kosztuje najwięcej.

AMD i DME w Polsce- Systemowa analiza leczenia pacjentów

Systemowa analiza leczenia pacjentów - Rak piersi w Polsce

Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Informacja prasowa

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.