Zakaz telefonów w szkołach od września 2026. Są wyjątki i realne konsekwencje dla uczniów

Nauczyciel zabiera uczniowi telefon w szkole
Zakaz telefonów w szkołach od września 2026. Ustawa przewiduje jednak wyjątkiShutterstock
dzisiaj, 08:38

Od 1 września 2026 r. w szkołach podstawowych ma obowiązywać zakaz korzystania przez uczniów z telefonów komórkowych podczas pobytu na terenie szkoły. Choć zakaz ma być ogólnopolski, to od decyzji dyrektora będzie zależało, czy telefon trafi do depozytu. Sprawdź 3 kluczowe wyjątki w nowej ustawie.

Zapowiedziany przez Barbarę Nowacką kierunek zmian przyspieszył po rozmowach na najwyższym szczeblu rządu. Jak wynika z informacji przekazanych PAP, zakaz ma zostać wpisany bezpośrednio do ustawy – Prawo oświatowe. „Projekt ustawy przewiduje (…) zakaz korzystania przez uczniów z telefonów komórkowych (…) podczas pobytu na terenie szkoły podstawowej” – przekazała rzeczniczka MEN.

Zakaz telefonów w szkołach 2026 – nowe przepisy i jedna zasada dla całego kraju

Jeszcze niedawno to szkoły same ustalały zasady korzystania z telefonów. W jednej placówce uczniowie mogli korzystać z nich na przerwach, w innej obowiązywał całkowity zakaz. Ten model właśnie się kończy. Nowe przepisy mają wprowadzić jednolitą zasadę dla całej Polski.

Jak zapisano w projekcie: „W szkołach podstawowych (…) jest zakazane korzystanie (…) podczas pobytu na terenie szkoły”. Ma to zaowocować nie tylko większym spokojem na lekcjach i przerwach, ale też zmianą codziennego funkcjonowania uczniów w szkole. Rząd nie ukrywa, że działa w pewnej mierze pod wpływem opinii społecznej. Z badań wynika, że 73 proc. Polaków popiera zakaz telefonów w szkołach. To rzadki przypadek, gdy zmiana edukacyjna ma tak szerokie poparcie.

Dlaczego wprowadzany jest zakaz telefonów w szkołach? Zdrowie, koncentracja i relacje

W uzasadnieniu projektu zmian w ustawie - Prawo oświatowe (UD381) wyraźnie widać, że to nie jest decyzja „na wyczucie”. Ministerstwo Edukacji opiera się na konkretnych danych: aż 71 proc. młodych osób uważa się za uzależnione od telefonu.

Do tego dochodzą badania pokazujące, że smartfony:

  • rozpraszają uwagę podczas lekcji,
  • pogarszają wyniki w nauce,
  • zwiększają ryzyko problemów emocjonalnych.

Ale jest jeszcze jeden aspekt, który w projekcie powraca wielokrotnie – relacje społeczne. Szkoła to nie tylko lekcje. To także przerwy, rozmowy, konflikty, budowanie relacji. Tymczasem – jak wskazują badania – coraz częściej uczniowie spędzają ten czas… wpatrzeni w ekran. Właśnie to ma się zmienić.

Czy można używać telefonu w szkole? Wyjątki od zakazu i konkretne sytuacje

Projekt zmian w prawie oświatowym przewiduje jednak wyjątki od zakazu używania telefonów w szkołach. Nie są one jednak szerokie – przeciwnie, są ściśle kontrolowane. Telefon będzie można użyć tylko wtedy, gdy:

  • nauczyciel uzna to za potrzebne - np. w celach dydaktycznych (przykłady: skorzystanie z kalkulatora lub aplikacji edukacyjnej na matematyce, wyszukanie informacji podczas pracy w grupach, udział w quizie online itp.)
  • dyrektor wyrazi zgodę - np. ze względów zdrowotnych lub z uwagi na szczególne potrzeby ucznia (przykłady: dziecko z cukrzycą korzystające z aplikacji monitorującej poziom glukozy, uczeń z zaburzeniami zdrowotnymi wymagającymi stałego kontaktu z rodzicem, korzystanie z telefonu jako narzędzia wspomagającego - tzw. komunikacja alternatywna).
  • wystąpi sytuacja zagrożenia. - np. wezwanie pomocy w nagłym wypadku, kontakt z rodzicem w sytuacji kryzysowej, powiadomienie służb ratunkowych.

Kary za używanie telefonu w szkole – czy grozi obniżenie oceny z zachowania

Projekt ustawy nie wprowadza jednej, konkretnej kary za korzystanie z telefonu przez ucznia. Nie ma też automatycznego mechanizmu sankcji zapisanych wprost w ustawie. Zgodnie z projektem szkoła będzie mogła stosować działania wychowawcze lub kary określone w statucie szkoły.

Wynika to wprost z przepisu:

„W razie naruszenia (…) szkoła stosuje:

  1. działania wychowawcze (…) lub
  2. kary, o których mowa w art. 98 ust. 1 pkt 19”

Oznacza to, że katalog kar nie jest określony w ustawie – każda szkoła ma go już w swoim statucie (np. upomnienie, nagana, inne środki wychowawcze). Dodatkowo projekt wskazuje, że naruszenie zasad może mieć wpływ na ocenę zachowania: „Będzie możliwe (…) obniżenie oceny zachowania (…)”. W praktyce oznacza to, że używanie telefonu wbrew zakazowi może skutkować nie tylko reakcją nauczyciela, ale także konsekwencjami przy wystawianiu oceny końcowej.

Jak szkoły będą egzekwować zakaz telefonów? Różne zasady w praktyce

Choć przepisy będą ogólnopolskie, ich wdrożenie już nie. Jak wskazano w dokumentach: „Sposób praktycznego egzekwowania zakazu (…) jest pozostawiony do autonomicznej decyzji danej szkoły”.

To oznacza, że w praktyce:

  • w jednej szkole telefon będzie oddawany do depozytu,
  • w innej uczniowie będą go po prostu nie używać,
  • w jeszcze innej pojawią się nowe rozwiązania organizacyjne.

Kogo obejmie zakaz telefonów w szkołach? Różnice między podstawówką a liceum

To kolejny element, który łatwo przeoczyć. Zakaz w pełnej formie obejmie tylko szkoły podstawowe, natomiast w szkołach ponadpodstawowych decyzja pozostanie w rękach placówek. Oznacza to, że młodsze dzieci będą objęte bardziej jednolitymi i restrykcyjnymi zasadami, a starsi uczniowie – większą elastycznością. Takie rozróżnienie ma swoje uzasadnienie. W przypadku młodszych uczniów częściej wskazuje się na:

  • większe ryzyko uzależnienia od urządzeń,
  • trudności z koncentracją oraz
  • potrzebę rozwijania bezpośrednich relacji społecznych.

Sztywny zakaz ma więc wspierać organizację pracy szkoły i ograniczać rozproszenia na etapie, gdy nawyki dopiero się kształtują. Z kolei starsi uczniowie są traktowani jako bardziej samodzielni, dlatego ustawodawca pozostawia szkołom możliwość dostosowania zasad do specyfiki danej placówki. Jednocześnie takie rozwiązanie może rodzić pytania o spójność systemu i różnice między szkołami.

Czy zakaz telefonów w szkołach będzie działał? Problemy z egzekwowaniem i opinie nauczycieli

Na poziomie przepisów wszystko wygląda jasno, ale w praktyce pojawia się pytanie: "Czy szkoły będą w stanie skutecznie egzekwować nowe zasady?". Nauczyciele już dziś zwracają uwagę na rosnącą liczbę obowiązków – od realizacji podstawy programowej po kwestie wychowawcze i administracyjne. Wprowadzenie zakazu oznacza, że w wielu przypadkach będą musieli dodatkowo kontrolować, czy uczniowie nie korzystają z telefonów, co może być trudne do pogodzenia z prowadzeniem lekcji.

Do tego dochodzi codzienna praktyka: uczniowie prawdopodobnie nadal będą przynosić telefony i próbować korzystać z nich poza zasięgiem wzroku nauczyciela. Całkowite wyeliminowanie urządzeń z życia szkoły może więc okazać się nierealne, zwłaszcza w większych placówkach.

Projekt ustawy pozostawia szkołom swobodę w sposobie egzekwowania zakazu, co oznacza, że wiele będzie zależało od organizacji pracy i podejścia konkretnej placówki. W efekcie w jednych szkołach przepisy mogą być przestrzegane rygorystycznie, w innych – bardziej symbolicznie.

Podstawa prawna

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: gazetaprawna.pl

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.