To jak państwo chcieliście przyjąć tu wszystkie sześciolatki – przecież dopiero od niedawna wiadomo, że obowiązek szkolny dla nich został przesunięty o dwa lata?” – zapytała zaniepokojona matka na spotkaniu z dyrekcją i nauczycielami. Dyrektor uśmiechnął się rozbrajająco i rozłożył bezradnie ręce.
W scence, którą opisuję, obie strony mają swoje racje, ale nie ma dobrego rozwiązania problemu. A rozwiązanie to dotyczy bezpośrednio 370 tys. dzieci, które w tym roku mogą, ale nie muszą zacząć nauki w szkole. Zaczął się właśnie czas naboru do szkół, co dla rodziców tych dzieci oznacza czas podejmowania decyzji – szkoła czy zerówka. Wygląda na to, że to dylemat nierozwiązywalny.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.