Ciemne chmury zebrały się nad wiceministrem sprawiedliwości Arkadiuszem Myrchą. Prokuratura jeszcze w piątek skieruje do marszałka Sejmu wniosek o pozbawienie go immunitetu. Organy ścigania chcą postawić politykowi zarzuty dotyczące złamania ciszy wyborczej w maju 2025 roku.
Do Sejmu jeszcze w piątek ma trafić wniosek prokuratury o pozbawienie wiceministra sprawiedliwości Arkadiusza Myrchy poselskiego immunitetu. Informacje przekazała w rozmowie z TVN24 rzeczniczka Prokuratury Krajowej prokurator Anna Adamiak.
Organy ścigania chcą postawić politykowi zarzut złamania ciszy wyborczej podczas wyborów prezydenckich w maju 2025 roku. Zawiadomienie w tej sprawie złożył poseł PiS Dariusz Matecki.
Doszło do złamania ciszy wyborczej?
Matecki zawiadomił organy ścigania o złamaniu ciszy wyborczej, bo w mediach społecznościowych Arkadiusza Myrchy, już podczas obowiązywania agitacji, pojawił się wpis zachęcający do głosowania na jednego z kandydatów. Polityk usunął wpis i przeprosił za swój błąd, to jednak wystarczyło, by sprawie przyjrzała się prokuratura.
Podczas wyborów prezydenckich z 2025 roku cisza wyborcza obowiązywała od północy z 16 na 17 maja, aż do zamknięcia lokali wyborczych w niedzielę 18 maja. Zgodnie z obowiązującymi przepisami każdy element czynnej agitacji wyborczej, czyli publiczne nakłanianie i zachęcanie do głosowania na konkretnego kandydata, jest zabroniony. Za złamanie ciszy wyborczej grozi kara grzywny w wysokości nawet 1 mln zł.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu