Autopromocja

Zmiany w szkołach, czyli jak będzie

szkoła klasa lekcja
W DGP zbieramy wszystkie dostępne dziś informacje.ShutterStock
29 czerwca 2016

Wyjaśniamy wszystko, co trzeba wiedzieć o najnowszej rewolucji w edukacji. Prezentacja założeń reformy oświaty przyniosła więcej pytań niż odpowiedzi. Minister edukacji Anna Zalewska pokazała ogólne schematy dotyczące działania systemu szkolnego już od przyszłego roku, ale na szczegółowe rozwiązania każe czekać do października, kiedy MEN pokaże projekt ustawy.

2592933-stary-system-w-nowej-odslonie.jpg
Stary system w nowej odsłonie

Tymczasem zdezorientowani rodzice pytają o dalsze szkolne losy ich dzieci. Na część z nich nie umieją odpowiedzieć nawet urzędnicy ministerstwa. W DGP zbieramy wszystkie dostępne dziś informacje.

NIE. To pierwszy rocznik, który skończy tzw. szkołę powszechną. Uczniowie zostaną w jednej szkole do zakończenia ósmej klasy. I dopiero później będą mogli pójść do liceum czy też technikum lub szkoły branżowej.

NIE. Będzie ostatnim rocznikiem, który się będzie uczył według dotychczasowego schematu. Po zakończeniu trzyletniego gimnazjum pójdzie do trzyletniego liceum.

TAK. Będzie ostatnim rocznikiem, który skończy liceum po trzech latach nauki.

TAK. Ze wstępnych zapowiedzi wygląda na to, że dwa roczniki spotkają się w jednej szkole. Jednak – rocznik, który skończył gimnazjum, będzie w nim przez trzy lata i będzie się uczył według innej podstawy programowej niż ich koledzy, którzy już skończyli ośmioletnią szkołę powszechną. Ci zostaną w liceum cztery lata, ucząc się według nowego schematu.

TAK. Jeszcze nie wiadomo, jak będzie wyglądał. Ale wiadomo, że będzie jakaś forma egzaminu do liceum oraz sprawdzenia wiadomości po szkole powszechnej.

NIE. W tym roku szkolnym (2016/17) nie będzie egzaminu po szóstej klasie. Uczeń będzie kontynuować podstawówkę. Być może zmieni budynek. Ministerstwo zapowiada, że w okresie przejściowym może się zdarzyć, że siódma klasa będzie w najbliższym gimnazjum – organizacja zależy od samorządów. Jednak nie będzie żadnych testów pomiędzy klasami.

MOŻE. Docelowo część klas 5–8 zostanie przeniesionych do starych budynków gimnazjów. Część może zostać w tym samym budynku, jeżeli uda się je zmieścić. Jednak niezależnie od tego, gdzie fizycznie będą się znajdować uczniowie, będą mieli tego samego dyrektora. Administracyjnie będzie to jedna szkoła powszechna: choć może się zdarzyć, że fizycznie dzieci do czwartej klasy będą w jednym budynku, zaś reszta od piątej do ósmej będzie w pobliskim gimnazjum.

TAK. Będzie ostatnim rocznikiem, który ma trzy lata nauczania wczesnoszkolnego. Jednak później będzie już szło nowym trybem i skończy szkołę powszechną po ośmiu latach nauki. Nie będzie chodziło do gimnazjum.

NIE. Będzie pierwszym rocznikiem objętym czteroletnią edukacją wczesnoszkolną. Przez cztery pierwsze lata będzie uczyło się z jedną wychowawczynią, w czwartej klasie zostanie wprowadzona propedeutyka, czyli wstęp do nauczania przedmiotowego. Nauczanie wczesnoszkolne zakończy się w czwartej klasie. Od piątej do ósmej rozpocznie drugi etap – nazywany przez ministerstwo – gimnazjalnym.

NIE. Wybór należy do rodziców. W wieku sześciu lat dziecko może rozpocząć edukację w zerówce szkolnej lub przedszkolnej albo w pierwszej klasie. Jednak aby rozpocząć edukację w pierwszej klasie, musi przez rok wcześniej chodzić do przedszkola.

NIE. Dzieci uczą się tyle samo lat, niezależnie od tego, według jakiego schematu (zaliczając gimnazjum czy już kończąc powszechną ośmioletnią szkołę) – 12 lat. Maturę będą zdawać albo w wieku 19, albo 18 lat w zależności od tego, czy rozpoczęły edukację szkolną w wieku sześciu czy siedmiu lat.

NIE. Od roku 2017 szkołę zawodową zastąpi dwustopniowa szkoła branżowa. Pierwszy etap będzie trwał trzy lata – dokładnie tak, jak dzisiejsza szkoła zawodowa. Uczeń będzie tam zdobywać kwalifikacje wymagane do pracy. Po jej zakończeniu będzie już mógł pracować w zawodzie. Będzie też mógł kształcić się dalej w szkole drugiego stopnia. Zakończy się ona maturą zawodową – czyli państwowym egzaminem z języka polskiego, matematyki i języka obcego. Po tym etapie także będzie można rozpocząć pracę lub pójść do wyższej szkoły zawodowej z możliwością uzyskania dyplomu równoważnego licencjatowi. Ostatni rocznik, który pójdzie do szkoły zawodowej, jaka działa dziś, będzie ją zaczynał we wrześniu tego roku (2016).

TAK. Uczniowie, którzy rozpoczęli naukę w gimnazjum, dokończą proces edukacji starym trybem – w trzyletnim liceum i czteroletnim technikum, które zakończy się maturą w dotychczasowym trybie. Także już po reformie technikum ma kończyć się maturą taką samą jak w liceum.

TAK. Ale w zupełnie innej formule. Jak przekonywała minister Zalewska, dotychczasowi czwartoklasiści mieli kłopot z przedstawieniem się z edukacji wczesnoszkolnej z jedną panią i bez ocen na tory nauczania przedmiotowego. MEN chce więc wydłużyć edukację wczesnoszkolną o rok. Wychowawczyni pozostałaby ta sama, ale w klasie zaczną uczyć też nauczyciele przedmiotowi. Ma być to wprowadzenie do zwyczajnego nauczania przedmiotowego, które wejdzie w życie od piątej klasy – na tzw. etapie gimnazjalnym.

NIE WIADOMO. MEN na razie zaprezentował strukturę zmian w oświacie, ale nie ma szczegółów dotyczących programów nauczania. Ustawa zmieniająca ustrój szkolny ma być gotowa do października. To na jej podstawie będzie można je pisać.

NIE. Dzieci będą miały osobno chemię, biologię i fizykę. Jeszcze nie wiadomo, kiedy konkretnie jaki przedmiot zostanie wprowadzony.

NIE. Nie ma żadnego zabezpieczenia, że kolejny rząd nie zmieni reformy.

BYĆ MOŻE. W roku 2019 dojdzie do kumulacji – do pierwszej liceum trafią dwa roczniki. Jeden zostanie cztery lata, drugi trzy.

NIE. Dopiero dzieci, które idą do szkoły we wrześniu 2017 r., będą miały czteroletni etap nauczania wczesnoszkolnego, przez który będzie prowadził je ten sam nauczyciel. Do tego czasu dzieci po trzeciej klasie będą się uczyć oddzielnych przedmiotów.

NIE. Taki uczeń kończy zgodnie z planem gimnazjum, a później idzie do trzyletniego liceum lub czteroletniego technikum. Jedyna nowość to możliwość wyboru szkoły branżowej w miejsce zawodowej.

TAK. MEN zamierza napisać nowe programy nauczania, w których większy nacisk położony będzie na historię, język polski, a także nauki przyrodnicze – biologię, fizykę, chemię. Szczegółów jeszcze nie ma. Wiadomo natomiast, że w przypadku nauk humanistycznych materiał ma być omawiany dwukrotnie – w szkole powszechnej i szkole średniej. Ma być też bardziej ze sobą powiązany tak, by uczeń poznając historię danego okresu, uczył się na języku polskim o jej literaturze, a na WOS – o organizacji społeczeństwa.

Polecany produkt: Karta Nauczyciela >>

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.