Uczelnia uwzięła się na studenta? Sądy stanęły po stronie rektora

studia
<p>W chwili przyjęcia na studia skarżący zaakceptował warunki obowiązujące studentów i oświadczył, że zapoznał się z zasadami organizacji nauki.</p>shutterstock
19 stycznia 2023

Studenci, którzy uważają, że nie ukończyli kształcenia, bo byli dyskryminowani, przegrywają w starciu ze szkołami wyższymi. Decyzja rektora o wyrzuceniu ze studiów pozostaje w mocy bez względu na taki zarzut – wynika z orzeczenia Naczelnego Sądu Administracyjnego.

Sprawa dotyczyła osoby, którą rektor skreślił z listy studentów uczelni. Skarżący nie zaliczył po raz kolejny semestru, na który był już czterokrotnie wpisywany. Rektor wskazywał, że akademia wielokrotnie dawała mu szanse na pomyślne zakończenie kształcenia. Podkreślił, że obowiązkiem studenta jest postępowanie zgodne z treścią ślubowania i regulaminem studiów, a w szczególności zdobywanie wiedzy i umiejętności przewidzianych programem kształcenia, uczestniczenie w zajęciach, terminowe uzyskiwanie zaliczeń i składanie egzaminów. Student powinien tak zorganizować czas, by godzić inne obowiązki z planem kształcenia i terminowo go realizować.

Pozostało 85% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.