Dobra edukacja to przyszłość Polski, słyszymy na każdym kroku. Jeżeli nawet, to na pewno nie bardziej niż dobra rodzina. Lepiej podjąć wespół z polskimi rodzicami złe decyzje w sprawach obowiązku szkolnego, gimnazjów, matur itd. niż podjąć dobre, ale wbrew rodzinie.
Starcie rodzin i szkół trwa już ponad dwieście lat. Bo, prawdę mówiąc, szkołę europejską założono wbrew rodzinie, a w każdym razie z braku przekonania, że poradzi sobie ona z kształceniem przyszłych obywateli państwa. Młodzi Prusacy, Szkoci, Duńczycy etc., etc. mieli się nauczyć czytać nie po to, aby czytać młodszemu rodzeństwu bajki i w ten sposób dać trochę wolnego mamie. Uczono ich rachunków nie po to, aby potrafili policzyć, ile jaj zniosły kury w przydomowym kurniku, tylko by umieli policzyć, ile nabojów wchodzi do magazynka. I tak dalej, i tym podobne.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.