Dorastanie w kiepskim sąsiedztwie to wyrok czy też o wszystkim decydują nasze cechy indywidualne? Inaczej mówiąc, czy jeśli weźmiemy kogoś za kubrak i przeniesiemy w inne sąsiedztwo, to automatycznie pogorszymy/poprawimy jego sytuację życiową w przyszłości? Nie ma co gdybać, Raj Chetty i Nathaniel Hendren znają odpowiedź (z czego wynika, że to amerykańscy naukowcy).
Naukowcy sprawdzili, na podstawie analizy losów 5 mln dzieci doświadczających za młodu przeprowadzki, jak się to przełoży na zarobki badanych, kiedy ci już dorosną. Porównali, czy zmiana miejsca zamieszkania powoduje zmianę zarobków bliższą średniej otrzymywanej w nowym środowisku w stosunku do tej średnio otrzymywanej w starym miejscu zamieszkania. I okazuje się, że owszem – każdy rok spędzony w zamożniejszym środowisku prowadzi do wzrostu pensji, a w biedniejszym – do spadku!
Im wcześniej dochodzi więc do przeprowadzki – tym lepiej/gorzej. Ba, starsze rodzeństwo odczuje efekty mniej niż młodsze.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.