Autopromocja

Baszczyński: Nie możemy narażać nauczycieli na szykany [WYWIAD]

szkoła nauczyciel
"Nie możemy narażać nauczycieli na to, że będą szykanowani za to, że nie zgodzili się na konkretną kandydaturę lub mieli zastrzeżenia do czyjejś pracy. "ShutterStock
6 czerwca 2018

 -Nowelizacja uchwalona przez Sejm eliminowała partnerów społecznych ze składów komisji - mówi Krzysztof Baszczyński w rozmowie z DGP.

3355606-krzysztof-baszczynski-wiceprezes.jpg
Krzysztof Baszczyński, wiceprezes Zarządu Głównego Związku Nauczycielstwa Polskiego

Tak, ale dopiero nasz apel sprawił, że posłowie Prawa i Sprawiedliwości uświadomili sobie, co złego robią. Przecież nowelizacja uchwalona przez Sejm 10 maja eliminowała partnerów społecznych, czyli Związek Nauczycielstwa Polskiego i Forum Związków Zawodowych, ze składów komisji konkursowej na dyrektora szkoły lub innej placówki oświatowej.

W efekcie mogliby tam zasiadać tylko członkowie Solidarności [nowela mówiła, że w momencie gdy związki nie wyłonią wspólnego kandydata, w komisji zasiądzie ten z największej organizacji – red.] A takie rozwiązanie byłoby skandaliczne i ograniczało nasze prawa. Mam więc ogromną nadzieję, że Senat przyjmie tę zmianę z autopoprawką posła PiS, która później zostanie ponownie uchwalona w Sejmie. Nie ukrywam, że to ZNP jest jej autorem. Dzięki temu przywrócony zostanie udział wszystkich reprezentatywnych związków zawodowych w komisji konkursowej.

Liczymy na pozytywne rozstrzygnięcie tej kwestii. W innym wypadku sprawę skierujemy do międzynarodowych organizacji pracy. Byłoby to bowiem naruszenie naszych podstawowych praw.

Nie wiem i nawet nie chcę się domyślać, kto stał za tak nieprzemyślanymi rozwiązaniami. Mam głęboką nadzieję, że to był zwykły błąd, a nie perfidne działanie naszych kolegów z Solidarności. Oficjalna wersja jest taka, że celem poselskiego projektu nowelizacji prawa oświatowego jest doprecyzowanie regulacji zawartej w art. 63 ust. 14 ustawy. Zmiana miała dotyczyć udziału przedstawicieli związków zawodowych w komisji konkursowej na stanowisko dyrektora szkoły. Zdaniem ustawodawcy, obecne brzmienie tego artykułu budziło wątpliwości interpretacyjne i prowadziło często do nadreprezentacji ogólnokrajowych zrzeszeń związków zawodowych i ogólnokrajowych organizacji międzyzwiązkowych, które z uwagi na mnogość zrzeszonych w nich nauczycielskich związków zawodowych mogą zgłosić dowolną liczbę przedstawicieli do komisji konkursowej.

Tak. Związkowiec powinien być z placówki, w której jest wybierany dyrektor. Przecież taka osoba doskonale zna specyfikę szkoły, a często także jej szefa, który ubiega się o reelekcję.

Tak. Nie możemy narażać nauczycieli na to, że będą szykanowani za to, że nie zgodzili się na konkretną kandydaturę lub mieli zastrzeżenia do czyjejś pracy. Utajnienie tego procesu zobiektywizuje wybór dyrektora i pozwoli na rzetelną ocenę jego dorobku.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.