Test do szkoły muszą zdać i dzieci, i rodzice. Jeśli opiekun nie spełni oczekiwań, 6-latek może nie zostać przyjęty

Uczniowie szkół niepublicznych osiągają lepsze wyniki w nauce
Uczniowie szkół niepublicznych osiągają lepsze wyniki w nauceDGP
11 marca 2014

Niepubliczne szkoły podstawowe otwierają swoje drzwi przed sześciolatkami. Ale nie każdego przez nie przepuszczą. Chętnych jest tak wielu, że placówki weryfikują umiejętności nie tylko dzieci, lecz także ich rodziców.

– Dzieci najpierw piszą mały test, potem jest rozmowa z rodzicami – przyznaje w rozmowie z DGP Monika Gall, wicedyrektor Szkoły Podstawowej nr 63 w Warszawie. Test jest oczywiście dostosowany do rozwoju dzieci. Jedno z zadań to pisanie po śladzie albo robienie szlaczków, inne – porównanie dwóch rysunków i zaznaczenie różnic między nimi. – Tak sprawdzamy zdolności grafomotoryczne dziecka – podkreśla Gall. Dodaje, że test jest przerywany zabawami ruchowymi, a dzieci przez cały czas obserwowane są przez nauczycieli. Później odbywają się rozmowy indywidualne z rodzicami. – Wybieramy te dzieci, które są gotowe intelektualnie i emocjonalnie do rozpoczęcia nauki w I klasie – mówi wicedyrektor.

Pozostało 91% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.