Podwyżki na uczelniach są, ale jakby ich nie było. Są pierwsze skargi

studia
<p>Do Ministerstwa Edukacji i Nauki już wpływają skargi na uczelnie, które nie wypłaciły jeszcze swoim pracownikom podwyżek z dodatkowej puli pieniędzy, którą otrzymały na ten cel.</p>shutterstock
20 grudnia 2022

W tym roku rząd przeznaczył na wzrost płac w publicznych szkołach wyższych 4,4 proc., a w przyszłym 7,8 proc. To nawet nie wyrównuje kosztów inflacji – skarżą się związkowcy i zapowiadają kolejne protesty.

Do Ministerstwa Edukacji i Nauki już wpływają skargi na uczelnie, które nie wypłaciły jeszcze swoim pracownikom podwyżek z dodatkowej puli pieniędzy, którą otrzymały na ten cel. W październiku br. publiczne szkoły wyższe dostały z budżetu państwa dodatkowe 150 mln zł na podwyższenie wynagrodzeń jeszcze w tym roku o 4,4 proc. DGP sprawdził, czy przekazały te pieniądze swoim pracownikom.

(Nie)jasne wytyczne

Okazuje się, że uczelnie różnie zinterpretowały wytyczne ministerstwa.

- Do resortu wpłynęła informacja o potencjalnych nieprawidłowościach w wypłacie przez szkoły wyższe pieniędzy przeznaczonych na podwyższenie wynagrodzeń. Dotyczyła ona Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu - informuje Adrianna Całus-Polak z MEiN.

Wyjaśnia, że autorem skargi są organizacje związków zawodowych działające na UMK. - Przesłały one do MEiN informację o braku podwyżek wynagrodzeń pracowników pomimo przekazania uczelni dodatkowych środków w wysokości 4,6 mln zł - tłumaczy Adrianna Całus-Polak.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.