Tego na balkonie robić nie wolno. Za złamanie zasad nawet 500 zł kary

grill, balkon, dym
Imprezowanie na balkonie może się nam odbić czkawkąShutterstock
dzisiaj, 16:53

Na własnym balkonie możemy robić wszystko to, czego dusza zapragnie? Nic bardziej mylnego. Nawet tam zobowiązani jesteśmy do przestrzegania przepisów. Inaczej możemy gorzko pożałować.

Powiedzenie wolnoć Tomku w swoim domku ni jak ma się do przepisów prawa. Zasady określające, jakie zachowania są zabronione, dotyczą także naszych balkonów. Kto się do nich nie zastosuje, może mieć poważne problemy i pustki w portfelu, bo za załamanie zasad grozić może nawet 500 zł kary i odpowiedzialność za wyrządzone szkody.

Czego nie wolno robić na balkonie? Zasady są jasne

To, w jaki sposób możemy korzystać z balkonu, choć jest on częścią wspólną mieszkania, ściśle określają przepisy prawa i wewnętrzne regulaminy spółdzielni i wspólnot mieszkaniowych. Nasza swoboda zachowania, czy sposób aranżacji przestrzeni na balkonie mogą być bowiem potraktowane jako zagrożenie lub uciążliwość dla innych mieszkańców.

Portal Wirtualna Polska przypomina, że z pozoru drobna rzecz może narazić nas na spore problemy. Chodzi o pozostawione na balkonie przedmioty, które potencjalnie mogą być niebezpieczne. Mowa na przykład o donicach z roślinami, szczególnie tych sporych rozmiarów, zawieszonych na zewnętrznej strony balustrady. Jeśli taki przedmiot spadnie, będziemy ponosić odpowiedzialność cywilną z tytułu poniesionych szkód. Ba, dodatkowo zapłacimy karę sięgającą nawet 500 zł.

Podobnie ma się sprawa z pielęgnacją roślin. Jeśli będziemy zbyt nadgorliwi i zalejemy balkon sąsiadów albo zabrudzimy elewację budynku, również możemy mieć nieprzyjemności. Tu w grę również wchodzi kara pieniężna.

Na balkonach nie można trzymać substancji łatwopalnych ani gromadzić odpadów, zwłaszcza tych, generujących nieprzyjemne zapachy. Co więcej, śmieci mogą sprzyjać pojawieniu się robaków. Zakazane jest także dokarmianie ptactwa oraz trzymanie zwierząt bez nadzoru.

Grillowanie i dyskoteki surowo wzbronione

Piękna pogoda i ciepłe wieczory mogą zachęcać do bardziej frywolnego zachowania. Warto jednak pamiętać, że takie czynności jak grillowanie jeśli wydobywa się dym, czy puszczanie głośnej muzyki i taniec na balkonie, są zabronione. Sąsiedzi mogą wezwać policję, a wówczas przyjdzie nam odpowiadać za łamanie zasad współżycia społecznego i zakończyć się mandatem, a nawet wezwaniem do sądu.

Do interwencji służb może dojść bowiem na podstawie rozporządzenia ministra spraw wewnętrznych i administracji z 7 czerwca 2010 roku. Co prawda przepisy w bezpośredni sposób nie mówią o zakazie grillowania, ale dotyczą ochrony budynków przed ogniem, co daje służbom podstawę do interwencji w sytuacjach uznanych za niebezpieczne.

Dodatkowo, jak przestrzega WP, art. 144 Kodeksu cywilnego chroni sąsiadów przed uciążliwym dymem, zapachami oraz hałasem.

Na balkonach nie wolno również zachowywać się w sposób uciążliwy dla innych. Oznacza to, że trzepanie dywanów, wyrzucanie niedopałków papierosów, czy opalanie się nago w widocznym dla postronnych miejscu może również być potraktowane jako zakłócanie porządku lub wybryk nieobyczajny, co jest zagrożone mandatem.

Źródło: gazetaprawna.pl

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png