Unia ma dość celowego psucia urządzeń przez producentów: Żywotność sprzętu ma być dłuższa

pralka
Koniec ze sprzętem, który psuje się po dwóch latach. Telefony, pralki i telewizory, zanim trafią na wysypisko, mają służyć jak najdłużej.ShutterStock
3 marca 2017

Pralka psująca się po zaledwie 4–5 latach, drukarka, która po wyprodukowaniu określonej liczby stron odmawia działania, smartfon z baterią niedającą się wymienić, suszarka, w której po określonej liczbie godzin pracy zużywają się szczotki w silniku. Od kilku lat konsumenci skarżą się na tego typu problemy. Co więcej: już nie tylko empiryczne spostrzeżenia konsumentów, ale i badania potwierdzają, że produkowane w ostatnich latach sprzęty żyją znacznie krócej niż ich odpowiedniki wytworzone wiele lat wcześniej.

Unia mówi dość! I na dobre bierze się do walki z celowym przyspieszaniem starzenia się elektrosprzętu. W Parlamencie Europejskim trwają właśnie prace nad przepisami, które mają zmusić producentów do tego, by pralki, telewizory, lodówki były bardziej długotrwałe, a przede wszystkim dawały się naprawiać. Propozycje zmian w tym zakresie i inne reformy unijnego prawa zmierzające do budowy gospodarki w cyklu zamkniętym będą omawiane jeszcze w tym miesiącu.

Pozostało 70% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.