Nie każdy SMS premium z informacją o stawce

smartfon, internet, telefon, czytanie
Sąd Najwyższy w wydanym wyroku podkreślił, że trzeba odróżniać informacje istotne dla konsumenta, których pominięcie może zostać uznane za nieuczciwą praktykę rynkową, od informacji nieistotnych, które nie są mu niezbędne do podjęcia decyzji o zawarciu umowyShutterStock
21 listopada 2019

Gdy przedsiębiorca uprzedza konsumenta o kosztach poszczególnych opcji dodatkowych, a także na bieżąco informuje go o przekroczeniu rozsądnie określonych limitów dobowych i miesięcznych, nie ma podstaw do uznania, że ma on również obowiązek informować o koszcie każdego poszczególnego SMS-a, jaki konsument wysyła w trakcie rozgrywki. Stwierdził tak Sąd Najwyższy. Tym samym ostatecznie upadła głośna decyzja prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów z 2014 r.

Chodziło o nałożenie ponad 30 tys. zł kary finansowej na spółkę CT Creative Team, która była właścicielem serwisu oferującego gry na telefony komórkowe. Chodziło m.in. o „Roślinki vs. Robale”, „Magiczny Totem”, „Odpicuj Furę”, „Zwierzaki Atakują” i „Owocowe Bąbelki”. UOKiK ustalił, że samo pobranie, uruchomienie i korzystanie z aplikacji było bezpłatne, jednak każda z nich zawierała dodatkowo płatne opcje związane z ułatwieniem gry. Ich zamówienie wiązało się z wysłaniem SMS-a na numer o podwyższonej opłacie.

Pozostało 77% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.