Czy Polacy mogli uniknąć pułapki kredytu walutowego, skoro inni wpadali w nią wcześniej i to z jeszcze większym impetem?
Kredytów w obcych walutach nie wymyślono w polskich bankach. Nie wymyślono ich też w bankach węgierskich czy rumuńskich, chociaż to w ich bilansach takich pożyczek było najwięcej. Właściwie niczego nie trzeba było wymyślać, takie kredyty to coś zupełnie naturalnego. Przynajmniej do pewnego stopnia. Jeśli mamy dwa kraje z zupełnie różnymi stopami procentowymi, to chyba nic dziwnego, że ci, którzy muszą u siebie płacić wysokie oprocentowanie, zastanawiają się, jak dostać kredyt z niską stopą procentową dostępny gdzieś niedaleko. A jeśli do tego wzajemny kurs walutowy nie zmienia się zbyt mocno... Wiele „dobrego” zrobiła tu deregulacja rynków finansowych, która miała miejsce na Zachodzie mniej więcej 30 lat temu.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.