Polski rząd musi wykupić w tym roku obligacje za prawie 1,9 mld franków. Droższa szwajcarska waluta oznacza dodatkowy koszt ok. 65 mln zł. Szefowi resortu finansów nie spędza to jednak snu z powiek
Pierwsza seria obligacji zapada w połowie maja. Ministerstwo Finansów musi oddać inwestorom 1,5 mld franków. Kolejna spłata jest w sierpniu – 375 mln franków. Do tego trzeba doliczyć koszty obsługi obligacji zapadających w następnych latach – jakieś 100 mln franków. Resort przyznaje, że ostatnie umocnienie franka do złotego oznacza, że całość będzie kosztowała więcej, niż zakładano, konstruując tegoroczny budżet. O ile? Ludwik Kotecki, główny ekonomista MF, ocenia ten wzrost na ok. 0,2 proc. ogólnego limitu kosztów obsługi całego długu, który resort wyliczył na niespełna 32,3 mld zł. Przeliczając to na złote, droższy frank będzie kosztował państwową kasę dodatkowo ok. 65 mln zł.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.