Autopromocja

Prawo drogowe: Wycofanie aut tak, ale obwarowane surowiej

Droga w Alzacji
Powinno się rozważyć np. przyznanie ubezpieczycielom prawa do żądania dopłaty składki oraz wprowadzenia kar na rzecz Ubezpieczeniowego Funduszu GwarancyjnegoShutterStock
10 stycznia 2017

Możliwość czasowego wycofania wszystkich rodzajów aut przewiduje projekt nowelizacji ustawy – Prawo o ruchu drogowym (t.j. Dz.U. z 2012 r. poz. 1137 ze zm.), który już trafił do Sejmu.

W myśl projektu poruszanie się takim autem ma skutkować natychmiastowym cofnięciem decyzji o wycofaniu. Zdaniem rzecznika finansowego to zdecydowanie za mało. – Osoba, która świadomie wyjedzie na drogę bez tablic rejestracyjnych, powinna być traktowana podobnie jak ta, która nie ma ubezpieczenia – mówi Krystyna Krawczyk z biura RzF. Czasowe wycofanie pojazdu powoduje, że ubezpieczyciel musi obniżyć pobieraną za ten okres składkę o 95 proc., ale nadal ponosi pełną odpowiedzialność za szkody powstałe z użyciem tego pojazdu. Dlatego zdaniem RzF powinno się rozważyć np. przyznanie ubezpieczycielom prawa do żądania dopłaty składki oraz wprowadzenia kar na rzecz Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego.

– Możliwym rozwiązaniem jest też wprowadzenie prawa do tzw. regresu dla ubezpieczycieli w razie spowodowania szkody takim pojazdem. Poszkodowany powinien dostać odszkodowanie od ubezpieczyciela, ale ten powinien mieć prawo żądania zwrotu wypłaconych kwot od sprawcy – dodaje Aleksander Daszewski, radca prawny w biurze RzF.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.