Osoba, która zaciąga kilkadziesiąt pożyczek, zdając sobie sprawę z tego, że nie będzie w stanie ich spłacić, nie może skorzystać z upadłości konsumenckiej – uznały sądy dwóch instancji.
Kłopoty bydgoszczanki, które doprowadziły do złożenia przez nią wniosku o upadłość konsumencką, zaczęły się już w 2000 r. To wtedy jej mąż wziął kredyt, który żona musiała spłacić po jego śmierci. Aby to zrobić, zaciągnęła w 2009 r. kredyt konsolidacyjny. Gdy pojawiły się problemy z jego spłatą, zaciągnęła kolejną pożyczkę, potem następną i dalsze. Pod koniec 2016 r. miesięczne raty spłat wynosiły już ponad 3,6 tys., czyli niemal równowartość zarobków kobiety.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.