Dziennik Gazeta Prawana logo

Polacy skarżą się na opieszałe sądy. Z budżetu odpłynie 5 mln zł

prawo prawnik
Pod koniec października ubiegłego roku Sąd Najwyższy zasądził po 5 tys. zł odszkodowania dla dwójki oskarżonych, którzy złożyli apelację od wyroku sądu okręgowego.ShutterStock
24 lutego 2015

Skarżenie się na przewlekłość postępowań zaczyna przynosić rezultaty. W ubiegłym roku Skarb Państwa musiał wypłacić odszkodowania ponad 1,7 tys. obywateli.

Od dekady każdy, kto uważa, że jego sprawa na wokandzie zbyt długo się toczy, ma prawo złożyć zażalenie i domagać się finansowego zadośćuczynienia. Początkowo z tej możliwości korzystało raptem po kilkadziesiąt osób rocznie, jednak ostatnio przybywa ich w lawinowym tempie. Z danych resortu sprawiedliwości wynika, że o ile w 2009 r. odszkodowanie za opieszałość sądu otrzymało 588 poszkodowanych, o tyle w 2014 było ich już 1735. Znacząco wzrosła również w tym czasie kwota, jaką wypłacił im Skarb Państwa – z 1,78 mln do 4,8 mln zł.

Pozostało 89% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.