Czy można ciągać przedsiębiorcę po sądach za to, że ma w swoim regulaminie postanowienie wpisane już do rejestru klauzul niedozwolonych? Na to pytanie, na wniosek I prezesa Sądu Najwyższego, odpowie już niedługo SN w składzie siedmiu sędziów.
Rozstrzygnięcie to będzie miało duże znaczenie dla przedsiębiorców, którzy są szantażowani przez quasi-konsumenckie organizacje. Podmioty te wyszukują w orzecznictwie Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (SOKiK) postanowienia uznane za niedozwolone i sprawdzają, czy w regulaminie stosowanym przez daną firmę takiego zapisu nie ma. Jeżeli jest – żądają zapłaty określonej kwoty w zamian za niewnoszenie powództwa o uznanie postanowienia wzorca umowy za niedozwolone.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
