Gdy zostawałem prezesem NRA w 2010 r., pomiędzy warszawską izbą adwokacką a resztą izb istniał potworny rozłam. Postawiłem sobie wtedy cel, że to zlikwiduję. Dziś mogę popatrzeć każdemu w oczy i powiedzieć, że już nie ma podziału na Warszawę i resztę Polski. Być może jest to sygnał, by przyszły prezes wywodził się właśnie z tego środowiska – mówi mec. Andrzej Zwara.
To był okres bardzo ciężkiej pracy. Porównując stan adwokatury sprzed sześciu lat wydaje mi się, że zostawiam ją nowoczesną – godną XXI wieku. Mówię to z całą odpowiedzialnością. Udało nam się bowiem w przeciągu tych kilku lat, w których liczba adwokatów wzrosła z 16 tys. do 25 tys. stworzyć adwokaturę skonsolidowaną. Samorząd jest przygotowany do pełnienia zupełnie nowych zadań niż te, które stały przed nim sześć lat temu. Mówiąc krótko zamortyzowaliśmy szok demograficzny, jaki nastąpił po otwarciu zawodów prawniczych.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.