Szkotom jest łatwiej zgadzać się z brukselską elitą

Flaga Szkocji i Wielkiej Brytanii
Wynik referendum w sprawie Brexitu trzeba uznać za zwycięstwo idei Europy wolnych ojczyzn, a zatem opartej na ustroju konfederacyjnym organizacji, która zrzesza państwa w celu realizacji wspólnej polityki gospodarczej i międzynarodowej, ale już nie wewnętrznej ShutterStock
26 lipca 2016

Wynik referendum w sprawie Brexitu pokazał, że wielowiekowa anglosaska tradycja prawna nie współgra z kontynentalną filozofią władzy i prawa.

W dyskusji o przyczynach negatywnego wyniku referendum w sprawie pozostania Wielkiej Brytanii w Unii Europejskiej przeważają głosy, że był to sprzeciw społeczeństwa wobec stylu uprawiania polityki przez brukselskich urzędników. Przywołuje się w tym kontekście zarówno absurdalne projekty legislacyjne wypracowywane w zbiurokratyzowanych strukturach UE, jak i zjawisko deficytu demokracji, czyli ograniczoną legitymację wybieranych w toku skomplikowanych negocjacji przez polityczne elity unijnych funkcjonariuszy. Zwykły obywatel Unii – a zatem także Brytyjczyk – oglądał ich co najwyżej w telewizji i tylko w niewielkim stopniu jest w stanie identyfikować się z brukselską polityką oraz formułowanymi w jej ramach celami.

Pozostało 90% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png