Ostra riposta Waldemara Żurka na decyzję prezydenta. Poszło o ułaskawienia

Warszawa 24.04.2026 Ministerstwo Sprawiedliwości Minister Waldemar Żurek. Fot. Wojtek Górski
Waldemar ŻurekDziennik Gazeta Prawna / Wojtek Górski
45 minut temu

Decyzja prezydenta Karola Nawrockiego o ułaskawieniu trzech osób wywołała ostrą reakcję ze strony rządu. Minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek nie zostawił na ruchu głowy państwa suchej nitki, określając część decyzji mianem czysto politycznych oraz stanowiących „puszczenie oka” do wybranych środowisk. Szef resortu sprawiedliwości odniósł się do decyzji dotyczących Adama Borowskiego, Piotra Staruchowicza ps. „Staruch” oraz Piotra Pytla.

Ostry komentarz szefa MS: Prawo czy polityczny gest?

Ułaskawienie jest prerogatywą prezydenta, ale niepokoją mnie ułaskawienia, które mają na celu „puszczenie oka do swojego środowiska, albo wręcz stricte polityczne” - podkreślił we wtorek minister sprawiedliwości Waldemar Żurek.

W poniedziałek podsekretarz stanu w KPRP Mateusz Kotecki przekazał, że prezydent Karol Nawrocki zastosował prawo łaski wobec trzech osób. Chodzi o Adama Borowskiego, Piotra Staruchowicza ps. „Staruch” i Piotra Pytla - informację o nazwiskach ułaskawionych potwierdzili ich obrońcy.

Żurek pytany we wtorek w TVP Info o decyzję prezydenta, podkreślił, że ułaskawienie jest prerogatywą prezydenta. Natomiast - jak mówił - niepokoją go „ułaskawienia, które mają na celu puszczenie oka do swojego środowiska, albo wręcz stricte polityczne”.

Myśmy powinni patrzeć na prawo, na zasady humanitaryzmu, na to, czy ta kara, która dotychczas była - spełniła swoją rolę. A tutaj rzeczywiście dwa ułaskawienia, to takie czysto polityczne - ocenił minister sprawiedliwości.

Dwa ułaskawienia pod ostrzałem. Żurek punktuje Borowskiego i „Starucha”

Jak mówił, z jednej strony słyszymy, że Adam Borowski to człowiek „starszy i schorowany, a przed chwilą widzieliśmy, jak startował na stanowisko rzecznika praw obywatelskich”. - Więc z jednej strony mamy pochylać się nad tym, że nie może pójść do więzienia - zauważył szef resortu sprawiedliwości.

Jak dodał, w przypadku „Starucha” „znamy jego kartotekę i wiemy jakie miał dokonania”. - Tu jest ewidentne puszczenie oka do swojego środowiska, tego kibolskiego - ocenił szef MS.

Dla mnie to jest bardzo niepokojące, bo jak widzę tych wszystkich funkcjonariuszy, którzy się napracują przy takiej sprawie, później sądy, które osądzą, a później właściwie ważne, że masz znajomego, czy prezydenta, który wyznaje podobne wartości do ciebie i on cię politycznie ułaskawia. Ułaskawienie powinno mieć zupełnie inną rolę - podkreślił minister.

Wyjątek w ocenie ministra. Przypadek Piotra Pytla

Jednocześnie dodał, że cieszy go ułaskawienie Piotra Pytla. Przypomniał, że on sam przyczynił się do tego ułaskawienia i „zarządził przerwę w jego karze”, gdyż uznał, że jej cel został osiągnięty i mamy do czynienia z „człowiekiem w pełni z zresocjalizowanym”. - Po ludzku było mi żal tego człowieka, on odsiedział prawie 22 lata - zauważył Żurek.

Kim są osoby objęte prawem łaski?

Borowski to działacz opozycji demokratycznej w PRL, skazanego na sześć miesięcy pozbawienia wolności za zniesławienie adwokata i posła KO Romana Giertycha; „Staruch” to jeden z liderów środowiska kibicowskiego Legii Warszawa, ukarany przez sąd dwuletnim zakazem wstępu na imprezy masowe (tzw. zakazem stadionowym).

Pytel został skazany przez sąd w Monachium na karę dożywotniego pozbawienia wolności za morderstwo, którego - zdaniem polskiej prokuratury - nie popełnił. O jego ułaskawienie zwrócił się do prezydenta w połowie lipca prokurator generalny Waldemar Żurek.

Źródło: PAP
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381542mega.png

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.