Rząd chce ułatwić procedury inwestycyjne. W związku z tym przygotował projekt ustawy o zmianie niektórych ustaw w związku z uproszczeniem procesu inwestycyjno-budowlanego. Jednak nie o samo uproszczenie w projekcie chodzi, ale także o poważne zmiany.
Między innymi w warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu. I już podniósł się lament, że nie dla każdej działki można będzie takie warunki zdobyć. Dla takiej, która leży w polu i nie graniczy z żadną zabudową, się nie da. Najbardziej płaczą ci, którzy tanio i okazyjnie kupili działki właśnie w takich miejscach. Trzeba jednak pamiętać, że te parcele tylko dla nich są tanie. Bo w efekcie w ciągu paru lat do postawionego w takim miejscu domu czy bloku gmina będzie musiała doprowadzić drogę, przedsiębiorstwa wodociągowe dostarczyć wodę (i odebrać ścieki), a firmy energetyczne dostarczyć prąd czy gaz. Nie dość tego, przez dziesiątki lat takie rozproszone sieci trzeba będzie utrzymywać. I nie zapłacą za to w rosnących rachunkach za media i w lokalnych podatkach tylko ci, którzy w takich miejscach się pobudowali, ale wszyscy.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.