Prawnik: Maszyna czy erudyta?

prawnik, wymiar sprawiedliwości
Nikt nie twierdzi, że sprawność i efektywność prawa nie jest cenną wartością. Rzecz jednak w tym, by umieć dostrzec sytuacje, w których koncepcja prawnika maszyny załamuje się pod własną prostotą, a w skrajnych przypadkach prowadzi do kolejnych bulwersujących spraw opisywanych później przez dziennikarzyShutterStock
10 grudnia 2016

Prawo ma być efektywne i tego oczekuje po nim większość obywateli. Tyle że jego mechaniczne stosowanie prowadzi do przypadków z kategorii medialnych burz, jak ostatnio sprawa reprywatyzacji w Warszawie.

Co pewien czas w dialogu publicznym pojawia się kwestia ogólnej postawy prawników pracujących w organach władzy publicznej. Czy powinni oni dokonywać wykładni i stosować prawo w sposób możliwie najprostszy i odwołujący się bezpośrednio do tekstu ustawy, czy też przyjąć szerszą perspektywę, poprzez ukazanie różnych dróg wypracowania rozstrzygnięcia? Pomijając oczywisty wątek diametralnie różnej specyfiki stosowania prawa w sądach i w organach administracji publicznej, rzecz można sprowadzić do operowania dwiema – skrajnymi i wykluczającymi się – koncepcjami.

Pozostało 93% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.