Ludowa rewolucja rozwali skostniały system sądowniczy?

Sąd Najwyższy
Właśnie z powodu Miernika w środku Warszawy, na placu Krasińskich pod nowoczesnym budynkiem Sądu Najwyższego najjaśniejszej Rzeczypospolitej, wzdłuż pełnej turystów ulicy ubrany w charakterystyczną czapkę Adam Słomka i jego niezłomni towarzysze broniNewspix / KONRAD KOCZYWASFOTONEWS
2 października 2016

My tu zrobimy polski Majdan, otoczymy sąd i go zdobędziemy – zapowiada Adam Słomka, lider miasteczka namiotowego, które rozstawiło się pod Sądem Najwyższym. Z częścią jego postulatów zgadzają się nawet... sędziowie.

Zygmunt Miernik zgłosił się na ochotnika. Nie on jeden. Na spotkaniu Konfederacji Polski Niepodległej – Niezłomni, gdzie planowano akcję, chętnych ponoć było więcej. W końcu padło na 60-latka z Zagłębia. Właśnie dlatego to on rzucił trzy lata temu tortem w sędzię, która orzekała w procesie Czesława Kiszczaka oskarżonego o przyczynienie się do śmierci górników w kopalni Wujek. Nieżyjący już generał do więzienia nigdy nie trafił. Za to Zygmunt Miernik za rzut tortem za kratami musi spędzić 10 miesięcy. Właściwie zostało mu osiem, bo prawie dwa przesiedział. W celi wieloosobowej. Najpierw został skazany na dwa miesiące. Apelował i wyższa instancja podwyższyła wyrok do prawie roku bezwzględnego pozbawienia wolności.

Pozostało 95% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.