Straż miejska będzie mogła przeszukać osoby zakłócające porządek publiczny i znaleziony przy nich bagaż. W celu odparcia napastników czy uspokojenia podejrzanego będzie też mogła porazić go paralizatorem
Posłowie zmienili ustawę o strażach gminnych i rozszerzyli kompetencje osób pracujących w jej szeregach. Prawdopodobnie już z początkiem 2010 roku (bo tyle zajmie dokończenie procesu legislacyjnego) strażnicy wyjdą na ulice nie tylko z pałkami i kajdankami, ale także z paralizatorami elektrycznymi, na które nie trzeba pozwolenia.
Będą mogli nimi ogłuszać napastników w przypadku odpierania bezpośredniego ataku, podczas przyłapania kogoś na niszczeniu mienia, kradzieży czy w razie ucieczki osób podejrzanych. Oprócz tego nowelizacja daje również funkcjonariuszom prawo do używania drugiego dodatkowego środka przymusu bezpośredniego - koni służbowych.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.