Posłowie Platformy chcą załatać dziury w e-sądzie

prawo, komputer, internet
E-sądShutterStock
4 stycznia 2013

Kilkakrotne dochodzenie tej samej należności od dłużnika przez tego samego wierzyciela, żądanie zapłaty roszczeń wymagalnych, ale już dawno przedawnionych, świadome lub lekkomyślne podawanie w pozwie nieprawidłowego albo nieaktualnego adresu pozwanego. To najczęściej spotykane grzechy wśród 4,6 mln spraw załatwionych do tej pory przez e-sąd.

Wprawdzie możliwość skorzystania z EPU okazała się skutecznym narzędziem do egzekwowania należności, jednak również ułatwiła działalność grupom nieuczciwych windykatorów.

Pozostało 95% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.