Zmiana ustawy o Krajowej Szkole Sądownictwa i Prokuratury. Dlaczego to jest ważne?

sąd
Model dochodzenia do zawodu sędziego w dużej mierze przesądza o tym, jacy ludzie, jak wykształceni, z jakim bagażem życiowego doświadczenia i na ile wyrobioną odpornością na wszelkie naciski trafiają do sądów.ShutterStock
21 lipca 2017

KSSiP to uruchomiona w 2009 r. w Krakowie kuźnia kadr wymiaru sprawiedliwości, nadzorowana przez ministra sprawiedliwości. W założeniu miała przygotowywać do zawodu m.in. przyszłych sędziów, zapewniając im wszechstronne szkolenie na najwyższym poziomie (co oczywiście podatników niemało kosztuje). W praktyce duża część absolwentów szkoły nigdy dotąd nie zasiadła za sędziowskim stołem, odpadając z konkursów przeprowadzanych przez Krajową Radę Sądownictwa lub w ogóle do nich nie przystępując. Osoby te zajęły wymagające dużo mniejszych kompetencji stanowiska asystentów sędziów czy referendarzy sądowych lub całkowicie zrezygnowały z kariery w sądach. Sytuację ma uzdrowić nowe prawo, które już weszło w życie – w czerwcu tego roku, i jest jednym z pierwszych elementów forsowanej przez PiS reformy sądownictwa. Projekt zmieniający dotychczas obowiązującą ustawę o KSSiP powstał w resorcie sprawiedliwości i od początku był przez ministerstwo firmowany.

Przygotowywanie przyszłych sędziów i powrót asesorów

Pozostało 99% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.