System motywujący dla sędziów, niższe opłaty sądowe. To byłaby prawdziwa reforma sądownictwa

sędzia 7
Ułatwienie dostępu do wymiaru sprawiedliwości dotyczyć powinno także Sądu NajwyższegoShutterStock
2 sierpnia 2017

Przygotowane de facto przez Ministerstwo Sprawiedliwości, a zgłoszone jako projekty poselskie trzy ustawy dotyczące sądownictwa, z których dwie zostały zawetowane przez prezydenta, reklamowane były przez polityków partii rządzącej oraz część mediów jako „reforma sądownictwa”.

Wszelkie głosy przeciwne wprowadzeniu tych ustaw strona rządowa oraz sprzyjające jej media oceniały jako „blokowanie reformy sądownictwa” bądź „sprzeciw wobec reformy”. Określenie to było semantycznym nadużyciem, bo o żadnej reformie nie było mowy. Oprócz ogólników i tez jawnie nieprawdziwych bądź zmanipulowanych – o konieczności oczyszczenia środowiska sędziowskiego z sędziów orzekających w czasach komunizmu nie padła żadna konkretna propozycja mająca na celu poprawę sytuacji w wymiarze sprawiedliwości. Co więcej, zwolennicy zaproponowanych w projektach poselskich zmian nie postawili nawet prostej diagnozy: co źle funkcjonuje w  polskim wymiarze sprawiedliwości, co należy naprawić. Bo to, że wymaga on prawdziwych reform, a nie wymiany kadr na potrzeby konkretnej sprawy, nie mam wątpliwości.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.