Blokowanie w sieci i uzasadniona wolność słowa

Dokonując przeglądu prawa rosyjskiego, trybunał przyjrzał się zakresowi prawa i jego stosowania.
Strona internetowa. WWW.ShutterStock
25 sierpnia 2020

W wyroku podkreślono, że hurtowe blokowanie dostępu do stron internetowych jest środkiem skrajnym, który został porównany z zakazem dostępu do gazety lub stacji telewizyjnej. Blokowanie musi być zatem proporcjonalne i nie może naruszać uzasadnionej wolności słowa. Uznając naruszenie konwencji, trybunał przyznał każdemu ze skarżących 10 tys. euro zadośćuczynienia.

Europejski Trybunał Praw Człowieka zmierzył się z problemem blokowania treści w sieci. W wyroku z 23 czerwca 2020 r. ocenił działania władz rosyjskich wobec trzech stron internetowych będących portalami informacyjnymi – Electronic Publishing News (Vladimir Kharitanov p. Rosji, skarga nr 10795/14), Worldview of the Russian Civilization (Bulgakov p. Rosji, skarga nr 12468/15) oraz RosKomSvoboda (Engels p. Rosji, skarga nr 61919/16). Przypadki te dotyczyły użycia różnych rodzajów środków, w tym blokowania „zabezpieczającego" (w przypadku, gdy adres IP, który został zablokowany, był wspólny dla kilku stron, w tym docelowej), „nadmiernego” (gdy cała witryna została zablokowana z powodu jednej strony lub jednego pliku), oraz „hurtowego” (trzy media internetowe zostały zablokowane przez Prokuratora Generalnego z uwagi na sposób przedstawiania niektórych wiadomości).

Pozostało 73% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.