Komentarz redakcji: Sąd jak pole minowe

Arkadiusz Jaraszek
Arkadiusz JaraszekDGP
23 lutego 2010

Postępowanie gospodarcze przypomina dziś pole minowe. Przedsiębiorca, który nie ma doświadczenia w poruszaniu się na sądowym froncie, nie ma szans na wygranie procesu.

Wystarczy, że przy sporze o grube miliony o kilka groszy pomyli się w wyliczeniu wartości swojego roszczenia, a od razu na tarczy opuszcza gmach Temidy. Przedsiębiorca powinien więc zachować czujność sapera. Drobna pomyłka może go drogo kosztować. Nie powinno więc nas dziwić, jeśli w dniu likwidacji sądów gospodarczych na korytarzach wybrzmi głośny aplauz. Przedsiębiorcy wolą bowiem, aby Temida była nierychliwa, ale sprawiedliwa.

Pozostało 91% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png