Oszukiwanie konsumentów zasługuje na najwyższą karę. A ta – wbrew powszechnemu przekonaniu biznesu i części prawników – wcale nie musi być ograniczona do 10 proc. obrotu. W jednej decyzji można nałożyć tę maksymalną sankcję osobno za każde ze stwierdzonych naruszeń – taką interpretację przyjął szef UOKiK. I coraz śmielej zaczyna ją stosować w praktyce.
„Karać, karać, karać” – tak ma wyglądać polityka Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów w stosunku do tych najbardziej niepokornych, łamiących prawo firm. Czego zresztą prezes urzędu Marek Niechciał nie ukrywa. W TGP z 4 października 2019 r. stwierdził wprost: „Koniec pobłażliwości, czas na kary”. Trudno się temu zresztą dziwić, gdyż UOKiK coraz częściej zmaga się z ewidentnymi oszustami.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.