Pisuliński: Pozorowany „dialog” ministerstwa ze środowiskiem prawników

studia4
Oczekiwanie, że polscy prawnicy będą publikowali głównie w czasopismach zagranicznych, jest nierealne, bo prawo ma w dużej mierze charakter lokalny, gdyż tworzone jest przez narodowe parlamenty czy organy władzy wykonawczejShutterStock
11 grudnia 2019

Przed kilkoma dniami zostało ogłoszone rozporządzenie ministra nauki i szkolnictwa wyższego z 28 listopada 2019 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie sporządzania wykazów wydawnictw monografii naukowych oraz czasopism naukowych i recenzowanych materiałów z konferencji międzynarodowych.

Ze zmianą rozporządzenia z 7 listopada 2018 r., które było podstawą ogłoszonego 31 lipca br. nowego wykazu czasopism naukowych, środowisko prawnicze wiązało nadzieję na uwzględnienie zgłaszanych od dawna postulatów. Liczono, że umożliwi ona przywrócenie na listę wielu uznanych, renomowanych polskich prawniczych czasopism. Tak się jednak nie stało, gdyż ogłoszone rozporządzenie nie różni się od projektu z 24 września 2019 r., który był przedmiotem konsultacji społecznych, a do którego zgłoszone zostały propozycje zmian m.in. przez Komitet Nauk Prawnych PAN i Komisję Prawniczą PAU. Skutkiem obecnej polityki resortu nauki może być więc stopniowa likwidacja wielu polskich czasopism naukowych.

Pozostało 94% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png