Zakaz "homoseksualnej propagandy" i wolność słowa

lgbt
ETPC stwierdził naruszenie przez Rosję gwarantującego wolność słowa art. 10 oraz zakazującego dyskryminacji art. 14 europejskiej konwencji praw człowieka.ShutterStock
4 lipca 2017

W Rosji zostało przyjęte na poziomie regionalnym (w latach 2003 i 2006) i federalnym (w 2013 r.) ustawodawstwo zakazujące tzw. propagandy homoseksualnej. W efekcie nowelizacji z 2013 r. do federalnego prawa wykroczeń wprowadzony został przepis, na mocy którego zakazane zostało „propagowanie wśród nieletnich nietradycyjnych zachowań seksualnych tworzących zniekształcony obraz równości miedzy tradycyjnymi i nietradycyjnymi zachowaniami seksualnymi”.

Przeciwko temu prawu zaprotestowali Nikołaj Bajew, Aleksiej Kisielow i Nikołaj Aleksiejew, stając w kilku miejscach publicznych (naprzeciwko szkoły, biblioteki dla dzieci oraz w budynku administracji publicznej) z transparentem mówiącym o tym, że homoseksualizm jest czymś naturalnym, normalnym, a nie zboczeniem. W następstwie tego protestu zostali oni uznani za winnych popełnienia opisanego wyżej wykroczenia oraz skazani na kary grzywny. Podjęte przez nich próby odwołania się od wyroków nie przyniosły sukcesu. Ostatecznie postępowanie przed sądami krajowymi zakończyło się wyrokiem rosyjskiego Trybunału Konstytucyjnego, który uznał, że przepis ten jest zgodny konstytucją, a jego istnienie znajduje uzasadnienie we względach moralności publicznej.

Pozostało 82% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.