Szymaniak: Walić w bęben każdy może

Piotr Szymaniak
Piotr SzymaniakDziennik Gazeta Prawna / Wojciech Górski
1 marca 2016

Nie licząc mediów regularnie zachęcających do modlitwy za członków rządu, Zbigniew Ziobro nie ma dobrej prasy. Sam zresztą na to zapracował. Czy to jednak powód, by za każdym razem walić w niego jak w bęben? W minionym tygodniu szef resortu sprawiedliwości zapowiedział na naszych łamach uelastycznienie kar. Nie przedstawił projektu konkretnych zapisów, rzucił natomiast pomysł polegający m.in. na tym, żeby sądy mogły orzekać tygodniowe kary pozbawienia wolności. Pomysł, nad którym warto podyskutować. Zwłaszcza że od dawna wśród prawników słyszy się głosy, iż kodeks karny jest za mało elastyczny i brakuje krótkookresowych kar, które mają zadziałać na sprawcę jak zimny prysznic. Bardziej nastraszyć niż resocjalizować.


Oczywiście, wszystko będzie zależało od konkretnych zapisów, bo nawet najlepszy pomysł może polec przez fatalne wykonanie. Ale muszę przyznać, że byłem w lekkim szoku, kiedy przeczytałem w „Rzeczpospolitej” wywiad z prof. Maciejem Małolepszym. Udowadniał w nim, że tak krótka kara ma więcej wad niż zalet. „Oznacza stygmatyzację skazanego, możliwość utraty pracy, stwarza możliwość nawiązania kontaktów z przestępcami, wreszcie skazany na nią może wyrobić sobie pogląd, że pobyt w więzieniu wcale nie jest taki straszny”.

Pozostało 74% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png