TRZY PYTANIA DO... Grzegorza Domańskiego, profesora z Uniwersytetu Warszawskiego, partnera w Kancelarii Domański Zakrzewski Palinka - Panie profesorze, jak pan ocenia projekty specustaw opcyjnych ministra Waldemara Pawlaka?
- Projekty ustaw przygotowanych w Ministerstwie Gospodarki to zbędny ambaras. Wszystko, co można rozważać, to indywidualne próby ugodowe, a w razie braku porozumienia stron w sytuacjach drastycznych przedsiębiorcy powinni starać się uzyskać orzeczenie sądu. Mogłoby ono doprowadzać do uczciwej równowagi stron albo nawet rozwiązywać kontrakt. Nie ma w moim przekonaniu możliwości ustanowienia prawa, które ograniczałoby z mocą wsteczną swobodę umów czy wręcz eliminowało z obrotu prawnego takie kontrakty. Jeżeli więc bank domaga się gigantycznych pieniędzy, a przedsiębiorca uważa, że został wykorzystany czy wprowadzony podstępnie w błąd, co spowodowało drastyczną nierównowagę praw i obowiązków stron, to niech nie płaci i idzie do sądu.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.