Autopromocja

Prawica zastawia sieci na Łączewskiego. Na razie złapała awatara

11 lutego 2016

"Warszawska Gazeta" opublikowała zapis wiadomości z profilu społecznościowego, który rzekomo należy do sędziego Wojciecha Łączewskiego. Wynika z nich, że miał on zaproponować Tomaszowi Lisowi "pomoc w zwalczaniu rządu PiS". Sędzia Łączewski złożył już w warszawskiej prokuraturze kolejne zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa w związku podszywaniem się pod jego tożsamość, a także włamaniem do komputera.

Rzecznik Sądu Okręgowego w Warszawie sędzia Ewa Leszczyńska-Furtak dodała, że 10 lutego sędzia został w tej sprawie przesłuchany przez prokuraturę.

Poprzednie zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa, które również dotyczyło założonego na jego imię i nazwisko fałszywego profilu na Twitterze, zostało umorzone z powodu niewykrycia sprawcy. Teraz chodzi także o podejrzenie włamania do prywatnego laptopa Łączewskiego i wykonania mu zdjęcia kamerą internetową. Sam sędzia twierdzi, że na prowadzi na Twitterze konta pod własnym imieniem i nazwiskiem właśnie z powodu podszywania się pod niego niezidentyfikowanych internautów.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Prawnik.pl

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.