Brak nominacji sędziowskich dla asesorów sparaliżuje sądownictwo

Prezydent Lech Kaczyński uważa, że wprowadzenie miesięcznego terminu na powołanie sędziego narUsza konstytucję
Prezydent Lech Kaczyński uważa, że wprowadzenie miesięcznego terminu na powołanie sędziego narUsza konstytucję Fot. ForumDGP
13 stycznia 2009

Podtrzymanie prezydenckiego weta w sprawie ustawy o Krajowej Szkole Sądownictwa i Prokuratury sprawiłoby, że blisko 600 orzekających asesorów utraciłoby szansę na natychmiastową nominację sędziowską.

Posłowie 21 stycznia 2008 r. zadecydują o losie prezydenckiego weta ustawy z 5 grudnia 2008 r. o Krajowej Szkole Sądownictwa i Prokuratury. Wszystko wskazuje na to, że posłom uda się przeforsować stanowisko głowy państwa i ustawa nie trafi ponownie na ścieżkę legislacyjną. Zgodnie z konstytucją odrzucenie prezydenckiego weta wymaga większości 3/5 głosów w obecności co najmniej połowy posłów. Gdyby na sali sejmowej zjawili się więc wszyscy, do jego obalenia potrzebne byłoby 276 głosów (opowiadające się za takim rozwiązaniem PO, PSL i SLD liczy w sumie 281 posłów).

- Klub będzie głosował przeciwko wetu. W przeciwnym razie w gruzach ległaby cała reforma wymiaru sprawiedliwości. Na nowy model aplikacji państwowych czekają od ponad roku tysiące absolwentów prawa - podkreśla poseł PO Jerzy Kozdroń.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381425mega.png
Źródło: GP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.