Brak czasowych granic lub nieproporcjonalnie długi czas trwania kontroli operacyjnej, okrojenie tajemnicy zawodowej, nieograniczone pobieranie przez służby danych internetowych, telekomunikacyjnych, pocztowych – to tylko niektóre zarzuty, jakie obowiązującej od 6 lutego 2016 r. nowelizacji ustawy o policji (Dz.U. z 2016 r. poz. 147) stawia rzecznik praw obywatelskich we wniosku do Trybunału Konstytucyjnego.
Zdaniem Adama Bodnara działania nakierowane na ochronę bezpieczeństwa obywateli nie mogą w sposób nieograniczony ingerować w inne dobra prawne, w tym zwłaszcza w wolności i prawa człowieka. Dlatego RPO chce, aby TK uznał za niezgodne z konstytucją m.in. te przepisy, które umożliwiają przedłużenie kontroli operacyjnej na następujące po sobie okresy, a ich łączna długość w efekcie może sięgać 18 miesięcy. Zdaniem Bodnara tak określony czas prowadzenia czynności jest nieproporcjonalnie długi. Trudno bowiem przyjąć, że policja i służby specjalne potrzebują aż półtora roku na zebranie materiałów uzasadniających wszczęcie postępowania karnego. RPO uznaje więc, że przepisy te mogą naruszać m.in. konstytucyjną zasadę zaufania obywateli do państwa. Co gorsza, obywatel nie zostanie, choćby następczo, poinformowany o tym, że był inwigilowany.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.