Kidyba: Prawo to woda czysta [FELIETON]

prawo5
Może więc warto zacząć od początku i wyjaśnić, na czym polega problem. A ma on kapitalne znaczenie. Nie chodzi więc tylko o jakąś definicję, ale o sprawy takiej wagi, że jeżeli np. w praktyce ktoś będzie się na taki pogląd powoływał, może „wywrócić” spółkę.ShutterStock
7 grudnia 2019

Jeśli będziemy tworzyć koncepcje nieugruntowane i nieuzasadnione jurydycznie, to powstanie chaos.

Mam świadomość, że wielu czytelników czeka na coś mocnego, związanego z cudami na opisywanym ostatnio egzaminie z prawa handlowego. Nie dotykałbym tego tematu, gdyby w mediach mleko się nie rozlało. Jednak ponieważ trwa proces wyjaśniania zdarzeń egzaminacyjnych, od początku postanowiłem nie wypowiadać się w tej kwestii do czasu stosownych rozstrzygnięć. Po prostu jest to postępowanie obok mnie, w którym w żaden sposób nie uczestniczę i nie chcę uczestniczyć. Sam jestem ciekawy, czy to cud, czy nie cud. Co nie znaczy, że kiedyś nie zabiorę głosu.

Pozostało 95% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.