Zalasiński: Sąd Najwyższy stoi na straży praworządności

prawo7
Sąd Najwyższy nigdy nie uzurpował sobie uprawnienia do zawieszania obowiązywania wybranych przepisów ustaw czy zakazywania ich powszechnego stosowaniaShutterStock
9 sierpnia 2018

W dniu 2 sierpnia Sąd Najwyższy (SN) wydał postanowienie w sprawie o sygn. akt. III UZP 4/18, w którym wystąpił z pięcioma pytaniami prejudycjalnymi do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE). Wniósł on o rozpoznanie sprawy w trybie przyspieszonym, a także zawiesił tymczasowo stosowanie czterech przepisów ustawy o Sądzie Najwyższym (art. 111 par. 1 i par. 1a, art. 37 oraz art. 39; Dz.U. 2018, poz. 5 ze zm.).

Wydanie postanowienia przez SN wywołało dyskusję publiczną, a w odniesieniu do zabezpieczenia zastosowanego przez SN także liczne obawy o kreowanie niebezpiecznego precedensu. Niebezpieczeństwo w nim tkwiące ma polegać na tym, że teraz „każdy sędzia w Polsce może zamrozić stosowanie ustawy w całym kraju, a tym samym unicestwić obowiązujące przepisy” („Groźne prawo precedensu”, DGP z 6 sierpnia 2018 r.).

Pozostało 94% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.