Autopromocja

Katastrofa smoleńska: Szef MON nie powinien był wysyłać oskarżycieli w kamasze

Kadr z plakatu filmu "Smoleńsk" Antoniego Krauzego
Tryb przeniesienia prokuratora wojskowego do rezerwy naruszał zdaniem prokuratorów również art. 23 ustawy o służbie wojskowej żołnierzy zawodowychMedia
31 sierpnia 2016

Doktor Adam Bodnar zainteresował się sprawą oskarżycieli z byłej Wojskowej Prokuratury Okręgowej oraz Naczelnej Prokuratury Wojskowej, którzy w marcu zostali przez szefa MON przeniesieni do rezerwy kadrowej i wykonywania obowiązków w liniowych jednostkach wojskowych.

Jak informował wówczas tvn24.pl, oskarżyciele związani ze śledztwem w sprawie katastrofy w Smoleńsku zostali przesunięci do odległych od Warszawy jednostek wojskowych m.in. w Bartoszycach czy Hrubieszowie. Zamiast pracy typowo prokuratorskiej mieli zostać zwykłymi żołnierzami. Według informacji portalu wśród przeniesionych znajdują się m.in. mjr Marcin Maksjan oraz ppłk Janusz Wójcik, którzy reprezentowali w mediach oskarżycieli wojskowych prowadzących to śledztwo.

Rzecznik praw obywatelskich skierował teraz w ich sprawie pismo do Zbigniewa Ziobro, prokuratora generalnego. Zwraca się z prośbą o zbadanie sprawy i poinformowanie go o dokonanych ustaleniach. Na co śledczy skarżyli się rzecznikowi?

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.