Stołeczna izba adwokacka: Potrzeba więcej ładu korporacyjnego i transparentności, mniej chaosu i przypadkowości

Radosław Baszuk
Radosław BaszukMedia
18 kwietnia 2016

Adwokat Radosław Baszuk: Czytając protokoły posiedzeń ORA mijającej kadencji, nie można oprzeć się wrażeniu, że zbyt często, kiedy sytuacja wymagała podjęcia decyzji, uznawano za najlepsze rozwiązanie przeniesienie sprawy na kolejne posiedzenie lub podrzucenie problemu Naczelnej Radzie Adwokackiej.

Radosław Baszuk, warszawski adwokat, wiceprezes Wyższego Sądu Dyscyplinarnego Adwokatury: Myślę, że nie zdominuje, choć zapewne będzie obecny, co jest zrozumiałe. To przecież nic innego jak dyskusja o zasadności i sposobie wydawania pieniędzy pochodzących z naszych składek. Konsekwentnie twierdzę, że zarządzanie tak dużym organizmem jak warszawska izba adwokacka wymaga znacznego i stałego zaangażowania. Izba powinna zapewnić słuszny ekwiwalent materialny za pracę na jej rzecz w zamian za rezygnację z praktyki adwokackiej w pełnym wymiarze.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.