BTE już dziś nie mają racji bytu

prawo
W stanie zaistniałym po wyroku TK niezasadne byłoby też założenie, jakoby przerwanie okresu przedawnienia roszczeń mogło nastąpić w drodze wszczęcia egzekucji prowadzonej na podstawie tytułu wydanego w sprzeczności z zasadami najwyższej z ustaw. ShutterStock
5 maja 2015

Dla zabezpieczenia swoich roszczeń banki wcale nie musiały korzystać z formuły bankowych tytułów egzekucyjnych (BTE). Przypomniał o tym Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 14 kwietnia (sygn. akt P 45/12) stwierdzając, że kierowanie wierzytelności do egzekucji z pominięciem sądowego postępowania rozpoznawczego jest sprzeczne z art. 32 ust. 1 Konstytucji (zasada równości wobec prawa). Wystawianie BTE uznano za zaprzeczenie gwarancji, jakie zapewnia obywatelom ustawa zasadnicza. Banki, pomijając bowiem drogę postępowania rozpoznawczego, nie dając sądowi możliwości merytorycznej oceny sporu stron i pozbawiając pozwanego możności obrony uzyskiwały tytuły egzekucyjne, których zasadności nikt nie mógł badać (nawet sądy w postępowaniu klauzulowym).

Na tle rozpoznania przez TK powyższej kwestii wyłania się zagadnienie prawne, dotyczące wpływu tego wyroku na procesy już zawisłe przed sądami. Podejmując próbę chłodnej oceny problemu, należy postawić co najmniej dwa pytania:

Pozostało 96% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.