Regulamin korzystania z siłowni jednego z klubów sportowo-rekreacyjnych dopuszcza możliwość zatrzymania przez właściciela wpłaconych opłat w przypadku wcześniejszego rozwiązania umowy. Takie postanowienie regulaminu narusza prawa konsumenta i nie powinno być stosowane.
Sportowy tryb życia jest w Polsce coraz modniejszy. Bardzo wielu Polaków regularnie jeździ rowerem, gra w piłkę, tenisa, chodzi na basen czy siłownię. Zapisując się do klubu sportowego, np. na siłownię, prawie nigdy nie zastanawiamy się, jaką umowę podpisujemy. Zwracamy jedynie uwagę na cenę, godziny otwarcia oraz zakres i jakość dostępnych usług. Tymczasem przy uprawianiu sportu bardzo ważna jest np. odpowiedzialność właściciela siłowni za wypadki, które mogą się zdarzyć. Zawsze jest ono bowiem związane z ryzykiem kontuzji. Z tego też względu przed podpisaniem umowy powinniśmy ją dokładnie przeczytać.
Wiążący regulamin
Poza dokładnym przeczytaniem umowy powinniśmy pamiętać o zapoznaniu się z Regulaminem obowiązującym osoby korzystające np. z siłowni. Regulamin ten jest wiążący dla klientów i wywiera takie same skutki prawne jak podpisana umowa. Z tego względu właściciel siłowni ma obowiązek przedstawienia go osobie zapisującej się do klubu sportowego, a jeżeli tego nie robi, to osoba zapisująca się ma prawo żądać przedstawienia mu takiego regulaminu. Nie wolno lekceważyć regulaminu obowiązującego w klubie sportowym i należy bardzo dokładnie przeczytać jego postanowienia. Może się bowiem okazać, że część takich postanowień narusza prawa klienta i nie warto korzystać z usług danego klubu sportowego.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.