Autopromocja

Pozew zbiorowy za korek na autostradzie. Mamy do tego prawo

korek wieczorem
Warto zauważyć, że dochodzenie roszczeń w drodze indywidualnej jest ekonomicznie nieopłacalne (zazwyczaj wykupiony bilet za przejazd autostradą jest niższy niż opłata sądowa). ShutterStock
30 lipca 2015

Aby grupowo dochodzić roszczeń wobec zarządcy płatnej drogi konieczne jest posiadanie przez kierowcę potwierdzenia opłaty za przejazd oraz oświadczenie, że ten nie był związany bezpośrednio z jego działalnością gospodarczą.

Sezon urlopowy w pełni, a wielu Polaków zdążając na wymarzone wakacje wybiera polskie autostrady. Choć z powodu utrudnień w dojeździe do bramek spowodowanych natężeniem ruchu jak i remontami część autostrad w weekendy jest bezpłatnych, to niestety nadal większość kierowców boryka się z problemem zatorów na płatnych drogach.

Zgodnie z ustawą z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych autostrada to droga przeznaczona wyłącznie do ruchu pojazdów samochodowych, wyposażona przynajmniej w dwie trwale rozdzielone jednokierunkowe jezdnie, posiadająca wielopoziomowe skrzyżowania ze wszystkimi przecinającymi ją drogami transportu lądowego i wodnego oraz w urządzenia obsługi podróżnych, pojazdów i przesyłek, przeznaczone wyłącznie dla użytkowników autostrady. Z kolei według ustawy – Prawo o ruchu drogowym autostrada oznacza drogę dwujezdniową, oznaczoną odpowiednimi znakami drogowymi, na której nie dopuszcza się ruchu poprzecznego, przeznaczoną tylko do ruchu pojazdów samochodowych, z wyłączeniem czterokołowca, które na równej, poziomej jezdni mogą rozwinąć prędkość co najmniej 40 km/h, w tym również w razie ciągnięcia przyczep.

W myśl tych przepisów stanie w korkach na płatnej autostradzie powinno zastanawiać, czy rzeczywiście powinniśmy te opłaty uiszczać.

- Pomocne tu będą podstawowe przepisy Kodeksu cywilnego, zgodnie z którymi sprzedawca usługi polegającej na możliwości odpłatnego skorzystania z przejazdu autostradą powinien wykonać swoje zobowiązanie zgodnie z jego treścią i w sposób odpowiadający jego celowi społeczno-gospodarczemu oraz zasadom współżycia społecznego, a jeżeli istnieją w tym zakresie ustalone zwyczaje – także w sposób odpowiadający tym zwyczajom – zauważa Maciej Broniecki, Radca Prawny z kancelarii Dauerman.

Skoro zatem kierowca zaskakiwany jest faktem spowolnienia ruchu na autostradzie z powodów, o których zarządca autostrady wiedział lub mógł wiedzieć, nie dochodzi do niewykonania czy też nienależytego wykonania zobowiązania?

- Jeżeli zarządca autostrady nie zapewni pewnego minimum standardu korzystania z autostrady (prędkość minimalna nie mniejsza niż 40 km/h, poruszanie się po drodze dwujezdniowej, oznaczonej odpowiednimi znakami drogowymi, na której nie dopuszcza się ruchu poprzecznego) to w mojej ocenie nie dochowuje on należytej staranności przy wykonaniu swojego zobowiązania – dodaje Broniecki.

Warto zauważyć, że dochodzenie roszczeń w drodze indywidualnej jest ekonomicznie nieopłacalne (zazwyczaj wykupiony bilet za przejazd autostradą jest niższy niż opłata sądowa). Zdaniem prawników rozsądne jest tu skorzystanie z instytucji tzw. pozwu zbiorowego uregulowanego w ustawie z dnia 17 grudnia 2009 r. o dochodzeniu roszczeń w postępowaniu grupowym.

Ważne. Czego potrzebujemy do pozwu zbiorowego za korek na autostradzie?

Dla możliwości grupowego dochodzenia roszczeń w przypadku pozwu zbiorowego kierowanego przeciwko zarządcy autostrady konieczne będzie posiadanie przez kierującego potwierdzenia opłaty za przejazd autostradą oraz oświadczenie, że przejazd nie był związany bezpośrednio z jego działalnością gospodarczą lub zawodową (jeżeli roszczenia chce dochodzić przedsiębiorca to pozostaje mu jedynie droga postępowania indywidualnego).

Źródło: Kancelaria Dauerman

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: gazetaprawna.pl

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.